Roland Garros: Udany debiut Janowicza

« powrót | Data publikacji: 27-05-2013 20:57

Jerzy Janowicz w fantastycznym stylu rozpoczął swoje debiutanckie zmagania w turnieju głównym tegorocznej edycji paryskiego czempionatu Roland Garros. W pierwszej rundzie turnieju Polak pokonał Hiszpana Alberta Ramosa, który uległ mu przy wyniku 6-7(3) 5-7 3-6.

 

Ramos i Jerzyk mieli już okazję spotkać się ze sobą w tym sezonie podczas turnieju w Barcelonie. Janowicz trafił na Katalończyka w pierwszej rundzie imprezy i wówczas uległ mu w trzech setach 6-4 2-6 3-6.

 

Hiszpan zajmuje obecnie 64. miejsce klasyfikacji ATP, ale najwyżej w karierze plasował się, w maju 2012 roku, nawet na pozycji numer 38. Nie ma na swoim koncie żadnego wygranego turnieju głównego cyklu, ale w zeszłym sezonie dotarł do finału w Casablance. Wtedy jednak lepiej od niego zaprezentował się inny tenisista z Półwyspu Iberyjskiego – Pablo Andujar (6-1 7-6[5]).

 

Janowicz nigdy wcześniej nie miał okazji wystąpić w zasadniczej fazie paryskiego czempionatu. Przed rokiem dotarł tu do finału kwalifikacji, w którym uległ jednak Holendrowi Igorowi Sijslingowi (6-4 3-6 6-7[9]). Ramos natomiast najdalej w turnieju imienia Rolanda Garrosa zaszedł do drugiej rundy. Dokonał tego przed dwoma laty.

 

Pierwszą partię dzisiejszego meczu rozpoczął swoim podaniem Ramos, który utrzymał je, tracąc przy tym jednak dwie piłki (1-0). Jak zwykle doskonale serwujący Jurek bardzo szybko doprowadził do wyrównania i na tablicy świetlnej pojawił się rezultat 1-1. Aż do wyniku 6-6, obaj zawodnicy rewelacyjnie radzili sobie z własnymi zagrywkami, a więc o losach tego seta zadecydował tie break. W dogrywce Janowicz błyskawicznie odskoczył przeciwnikowi na 3-0 z przewagę jednego mini breaka. Kilka chwil później jeszcze jeden raz odebrał serwis rywala i prowadził już 6-2. Zdobytą przewagę utrzymał do końca tej fazy starcia, dzięki czemu triumfował 7-3. W ciągu 48 minut rywalizacji, Jerzyk posłał na drugą stronę kortu 5 asów i 22 winnery oraz popełnił 21 niewymuszonych błędów. Jego rywal popisał się natomiast jednym asem, 10 uderzeniami kończącymi, a mylił się 6 razy.

 

Mimo utraty dwóch piłek, Polak dobrze otworzył drugiego seta i zachował swoją zagrywkę (1-0). Tenisista z Półwyspu Iberyjskiego również utrzymał serwis, ale żeby to osiągnąć musiał skutecznie poradzić sobie w walce na przewagi (1-1). Dopiero przy wyniku 4-3, na korzyść naszego reprezentanta, Jerzyk wypracował premierowego (!) break pointa w dzisiejszym widowisku. Niestety nie udało mu się z niego skorzystać, chwilę później Ramos doprowadził do stanu równowagi, a dwie kolejne piłki również padły łupem Hiszpana (4-4). W dziewiątym gemie to Albert przełamał Janowicza (5-4), ale nieskutecznie podawał na seta i Jurek ponownie doprowadził do remisu (5-5). Przy rezultacie 6-5 i serwisie zawodnika z Barcelony, łodzianin wywalczył setbola, którego już po chwili zamienił na kluczowego breaka (7-5).

 

Janowicz już na początku trzeciej fazy pojedynku stanął przed ogromnym wyzwaniem. Od wyniku 0-40 musiał bronić aż trzech break pointów, z czym poradził sobie, notując pięć kolejnych punktów z rzędu (1-0). Ramos szybko doprowadził do remisu, tracąc zaledwie jedną piłkę (1-1). Kolejny gem to już kwintesencja umiejętności Polaka, który posłał w kort cztery asy z rzędu, co gromkimi brawami doceniła publiczność zgromadzona na korcie numer 6 paryskiego obiektu (2-1). Chwilę później Jerzyk wypracował dwie szanse na przełamanie, w czym pomogła mu trochę taśma, o którą otarła się piłka i spadła po stronie jego przeciwnika. Niestety Hiszpan wybronił się przed tym atakiem, podobnie jak przy trzeciej okazji „biało-czerwonego”, wypracowanej w dalszej części gema (2-2). W ósmym gemie Jurek zanotował aż trzy break pointy, kiedy odskoczył oponentowi na 40-0. Doskonała gra przy siatce pozwoliła mu cieszyć się z kluczowego przełamania (5-3). Kiedy Janowicz serwował na mecz, Albert dogonił go od wyniku 0-30, a następnie miał sposobność na zdobycie rebreaka, jednak nie zdołał z niej skorzystać, a Polak zamknął starcie potężnym smeczem i pierwszą piłką meczową.

 

W ciągu 143 minut walki, Janowicz posłał na drugą stronę kortu aż 17 asów i popełnił 3 podwójne błędy. Tradycyjnie dysponował fantastycznym serwisem. Po pierwszym podaniu zanotował 75% punktów, a po drugim oddał rywalowi tylko 8 punktów. Jurek wykorzystał 3 z 7 break pointów, podczas gdy sam dał się przełamać jeden raz. W sumie 22-letni łodzianin zanotował 65 piłek kończących (Ramos natomiast 22) i popełnił 46 niewymuszonych pomyłek (Hiszpan mylił się w ten sposób 17 razy). W ostatecznym bilansie Janowicz zapisał na swoim koncie o 19 punktów więcej (113-94).

 

Najbliższym przeciwnikiem naszego najlepszego tenisisty będzie Holender Robin Haase, który wyeliminował dziś reprezentanta gospodarzy Kenny'ego de Scheppera (6-4 7-6[3] 2-6 6-3).

 

 

KH

 

Więcej informacji o Jerzym Janowiczu na naszym serwisie - kliknij i zobacz!

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X