Puchar Davisa: Nadzieja umiera ostatnia

« powrót | Data publikacji: 14-09-2013 18:05

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski z wielkimi problemami zdołali wlać nieco optymizmu w serca polskich kibiców przed niedzielnymi spotkaniami w barażach o awans do World Group Pucharu Davisa. Nasi reprezentanci pokonali ostatecznie Chrisa Guccione i Nicka Kyrigosa i aktualny wynik polsko-australijskiej rywalizacji to 2:1 na korzyść rywali.

 

Mimo dwóch porażek w dniu wczorajszym i nikłych szans na końcowy awans, kibice zgromadzeni w hali warszawskiego Torwaru stworzyli fantastyczną atmosferę, a tak jak i wczoraj również fani z Australii dawali o sobie znać głośnym i żywiołowym dopingiem. Mecz zakończył się rezultatem 5-7, 6-4, 6-2, 6-7 (5), 6-4.

 

Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczął się dla reprezentantów Australii. Chris Guccione i Nick Kyrigos przełamali naszych zawodników już w czwartym gemie. To jednak podrażniło popularnych Frytkę i Matkę, którzy natychmiast odrobili straty. Na kolejne przełamanie kibice zgromadzeni na warszawskim Torwarze czekali do dwunastego gema. Niestety nie okazał się on szczęśliwy dla biało-czerwonych, którzy przegranym serwisem przypieczętowali porażkę w otwierającej partii.

 

Niezwykle wyrównany był drugi set sobotniej rywalizacji, o którego losach zadecydowało pojedyncze przełamanie w dziewiątym gemie. Na szczęście jego autorami byli Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, którzy wyrównali stan spotkania, zwyciężając 6-4.

 

Popisowa w wykonaniu siódmego debla na świecie była trzecia odsłona meczu. Frytka i Matka całkowicie przejęli inicjatywę na ziemnym korcie w Warszawie po zakończeniu trzeciego gema. Nasi zawodnicy wygrali pięć kolejnych partii i wyszli na prowadzenie 2:1.

 

Najbardziej zacięty był czwarty, a zarazem ostatni set sobotniego spotkania. Oba deble długo utrzymywały własne podania. Frytka i Matka zdołali obronić piłkę setową w dwunastym gemie i o jego losach zadecydował równie emocjonujący tie-break. Najpierw minibreak wywalczyli Australijczycy, jednak naszym zawodnikom szybko udało się odrobić stratę. Niestety Guccione i Kyrigos wypracowali sobie kolejne przełamanie i wykorzystali drugą piłkę setową doprowadzając do remisu.

 

O końcowym wyniku spotkania zadecydował więć piąty set, w którym Fyrstenberg i Matkowski szybko objęli prowadzenie. Niestety rywale zdołali natychmiastowo odrobić stratę. Na szczęście wszystko zakończyło się po naszej myśli i wciąż mamy szansę na historyczny sukces polskiego tenisa.

 

Sprawa awansu nadal pozostaje otwarta. Będzie on jednak arcytrudnym wyzwaniem. Już w niedzielę jako pierwsy na korcie pojawią się Łukasz Kubot i Bernard Tomic, zaś start rywalizacji w Warszawie zaplanowany jest na godzinę 12:00.

 

BC

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X