Polska wygrywa, Janowicz bohaterem!

« powrót | Data publikacji: 03-02-2013 14:36

Jerzy Janowicz postawił kropkę nad i zdobywając trzeci punkt dla Polski w pojedynku ze Słowenią w ramach rozgrywek o Puchar Davisa. Polak pokonał rywala przy wyniku 7-6(4), 6-3, 6-3.

 

 

W niedzielne popołudnie na trybunach Hali Stulecia zasiadł prawie komplet publiczności. Tak wysoką frekwencję zagwarantowała osoba lidera naszej reprezentacji, który miał zdobyć zwycięski punkt dla Polski.

 

Jerzyk źle rozpoczął spotkanie i pierwsze siedem punktów powędrowało na konto Zemlji.  Wtedy jednak nasz zawodnik przypomniał sobie, że dysponuje atomowym serwisem i wyszedł ze stanu 0-40 przy swoim podaniu. Na początku pojedynku nie było widać, że to Polak jest faworytem, bo Słoweniec pewnie wygrywał swoje gemy, a Janowicz miał kłopoty. Ratowały go jednak bomby serwisowe (najszybsza leciała z prędkością 239 km/h). Jerzyk przeplatał genialne akcje prostymi błędami i nie był w stanie przełamać swojego rywala. Sam jednak dalej świetnie serwował i o wyniku pierwszej partii musiał zdecydować tie-break. W nim Janowicz szybko objął prowadzenie 3-1, ale po chwili stracił przewagę. Przy stanie 4-4 Zemlja zrobił jednak podwójny błąd serwisowy, a Jerzy wykorzystał pierwszą piłkę setową, posyłając asa lecącego z zawrotną prędkością 240km/h! Pierwszy set dla Polski!

 

Już na początku drugiej partii Jerzyk przełamał Słoweńca i kontynuując świetną grę objął prowadzenie 3-0. Polak pewnie utrzymywał swój serwis, a rywal wyraźnie opadł z sił. Znakomicie podający Janowicz do końca seta nie dał się przełamać i pewnie wygrał 6-3.

 

Leciutka dekoncentracja naszego tenisisty na początku trzeciej odsłony sprawiła, że w czwartym gemie musiał bronić, pierwszego od bardzo dawna, break pointa. Wtedy znów wyciągnął z rękawa nieprawdopodobne podania i wyszedł z opresji. Przy stanie 2-3 Polak załatwił sprawę czterema bombami przekraczającymi 220 km/h, a następnie ruszył do ataku przy serwisie Zemlji. Grający coraz bardziej efektownie Jerzyk wykorzystał drugą szansę i po raz pierwszy w secie przełamał rywala. Uskrzydlony Nasz tenisista w pięknym stylu wygrał kolejne dwa gemy, a kibice w Hali Stuleci oszaleli ze szczęścia. Polska pokonała Słowenię we Wrocławiu i zagra w dalszej fazie rozgrywek o Puchar Davisa!

 

Po meczu Łukasz Kubot podziękował wrocławskiej publiczności za wspaniałą atmosferę w Hali, a w pewnym momencie wyrwał mu z ręki mikrofon bohater meczu: - How many Times!? – wrzasnął autoironicznie Jurek, a publika wybuchła śmiechem.

 

Polska zmierzy się w dniach 5-7 kwietnia z reprezentacją RPA. Stawką meczu będzie możliwość gry w barażu o awans do Grupy Światowej.

 

Z Hali Stulecia

Grzegorz Święcicki

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X