Podsumowanie trzeciego dnia RG

« powrót | Data publikacji: 29-05-2013 02:26

Trzeci dzień wielkoszlemowego turnieju imienia Rolanda Garrosa przebiegał pod hasłem obfitych opadów deszczu, które uniemożliwiły planowe rozegrania wszystkich przewidzianych na wtorek spotkań. Nie zmienia to jednak faktu, że oceniliśmy go w ten sam sposób, jak poprzednio i prezentujemy Państwu – naszym zdaniem – jego najciekawsze wydarzenia. Tradycyjnie podzieliliśmy je na pięć kategorii, które najlepiej zobrazują, jak wyglądał trzeci dzień turnieju w Paryżu.

 

Największa niespodzianka – Porażka Dołgopołowa (ATP 24)

 

24. tenisista globu – Aleksandr Dołgopołow – odpadł z paryskich zawodów już po rozegraniu pierwszego starcia. Być może nie byłoby to tak dużym zaskoczeniem, gdyby nie fakt, że przeciwnikiem Ukraińca była dopiero 60. „rakieta” świata – Dmitrij Tursunow – która nie utraciła w tym spotkaniu ani jednego seta. Rosjanin triumfował przy wyniku 7-6(7) 6-4 7-6(7). Dołgopołowi nie pomogła nawet duża liczba asów serwisowych (14), którą przyćmiło 50 niewymuszonych błędów. Aleksandr nie powtórzy tym samym w Paryżu rezultatu ze swojego solidnego debiutu z 2010 roku, kiedy właśnie na tych kortach dotarł do trzeciej rundy.

 

Najlepszy mecz – Marion Bartoli (WTA 13) – Olga Goworcowa (WTA 63)

 

Wydawać by się mogło, że reprezentantka gospodarzy Marion Bartoli powinna bez większych kłopotów zapewnić sobie awans do drugiej rundy tegorocznego French Open. Okazało się jednak, że pojedynek z Białorusinką Olgą Goworcową sprawił jej sporo trudności i zanim zapewniła sobie promocję do kolejnego etapu turnieju, spędziła na korcie ponad 190 minut i broniła piłek meczowych. Ostatecznie zwyciężyła co prawda 7-6(8) 4-6 7-5, ale trzeba przyznać, że starcie należało do bardzo wyrównanych. W trakcie całego meczu Marion popełniła aż 12 podwójnych błędów i 45 niewymuszonych pomyłek. Zanotowała znacznie mniej piłek kończących niż Goworcowa (40-57), a w ostatecznym rozrachunku zgarnęła o 2 punkty mniej od Białorusinki (129-131). Obie panie zapisały na swoim koncie po 7 przełamań, przy czym więcej okazji na zdobycie breaka miała reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów (16-14). Najbliższą przeciwniczką Bartoli będzie Kolumbijka Mariana Duque-Marino.

 

Największy przegrany – Olga Goworcowa (WTA 63)

 

Goworcowa miała niepowtarzalną szansę, aby jej nazwisko zamiast w kategorii „największy przegrany” znalazło się w części podsumowania dotyczącej „największej niespodzianki”. W trzecim secie pojedynku z Bartoli, Białorusinka prowadziła już 5-3 i wypracowała kilka piłek meczowych. Żadnej z nich nie zdołała jednak wykorzystać i pozwoliła Francuzce odrobić straty, doprowadzić do remisu, a następnie sama dała się jej przełamać, przez co zamiast wygrać, poległa 5-7. Porażka w pierwszej rundzie turnieju Rolanda Garrosa to najgorszy rezultat reprezentantki naszych wschodnich sąsiadów na tej imprezie w całej jej dotychczasowej karierze.

 

Czarny koń – Mariana Duque Marino (WTA 162)

 

23-letnia Kolumbijka sprawiła dziś sporą niespodziankę, niezwykle gładko eliminując z dalszej rywalizacji w Paryżu Czeszkę Kristynę Pliskovą (WTA 102), która uległa jej przy wyniku 2-6 0-6. Tenisistki spędziły na korcie zaledwie godzinę. W tym czasie zawodniczka z Ameryki Południowej aż pięć razy przełamała reprezentantkę naszych południowych sąsiadów oraz zanotowała kilkakrotnie większą liczbę piłek wyrywających (27-6) i punktów w ostatecznym bilansie (65-38). Duque Marini występuje w Paryżu dopiero po raz trzeci w karierze. W 2009 roku dotarła to do drugiej rundy, a rok później odpadła już po rozegraniu jednej batalii. Jeżeli Kolimbijka chciałaby pobić swój „rolandagrrosowy” rekord, w kolejnym starciu musiałaby poradzić sobie z 13. „rakietą” globu – Marion Bartoli – co niewątpliwie może okazać się zadaniem arcytrudnym.

 

Postać dnia – Tomasz Bednarek i Jerzy Janowicz

 

Polska para deblowa, w której skład weszli Tomasz Bednarek i Jerzy Janowicz, przypieczętowała we wtorek znamienity początek wszystkich „biało-czerwonych” w paryskim czempionacie. Nasi reprezentanci bez żadnych kłopotów poradzili sobie z, rozstawionymi z numerem czwartym, utytułowanymi Hindusami Maheshem Bhupathim i Rohanem Bopanną (7-5 6-4), czym niewątpliwie uradowali polskich kibiców „białego sportu”. W trakcie całego starcia, trwającego w sumie 76 minut, Polacy trzykrotnie odbierali serwis oponentom, samemu tracąc podanie tylko jeden raz, oraz zanotowali o 15 punktów więcej w ogólnym bilansie (76-61). W walce o ćwierćfinał polscy debliści stawią czoła zwycięzcom rywalizacji pomiędzy duetem Paolo Lorenzi i Potito Starace oraz braćmi Sanchaiem i Sonchatem Ratitawaną.

 

KH

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X