Podsumowanie pierwszego dnia RG

« powrót | Data publikacji: 27-05-2013 00:01

Oczekiwania kibiców na całym świecie dobiegły końca. Po czterech miesiącach od finału Australian Open, nadszedł czas na drugi turniej wielkoszlemowy w 2013 roku – Roland Garros. Jak przebiegała rywalizacja podczas inauguracyjnego dnia w Paryżu? Zapraszamy do zapoznania się z naszym podsumowaniem, gdzie niemal tradycyjnie podzieliliśmy wszystko na pięć dobrze znanych kategorii.

 

Największa niespodzianka – Pietrowa (WTA 11) pokonana przez Puig (WTA 85)

 

Nadia Pietrowa, rozstawiona we francuskiej stolicy z numerem jedenastym, już na pierwszej rundzie zakończyła swoją przygodę z paryskim czempionatem. Rosjanka niespodziewanie uległa turniejowej debiutantce – Portorykance Monice Puig – która pokonała ją przy wyniku 3-6 7-5 6-4. Brązowa medalistka deblowej fazy londyńskich Igrzysk Olimpijskich, przed rokiem dotarła podczas tych zawodów do trzeciej rundy. Wówczas lepiej od niej zaprezentowała się szósta „rakieta” imprezy – Australijka Samantha Stosur (6-3 6-3). W trakcie tej samej edycji turnieju, reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów dotarła również do finału gry podwójnej, a jej najlepszym singlowym rezultatem w Roland Garros są półfinały, w których zameldowała się tu w 2003 i 2005 roku.

 

Najlepszy mecz – Andreas Seppi (ATP 22) vs. Leonardo Mayer (ATP 73)

 

Jednym z najbardziej emocjonujących pojedynków pierwszego dnia French Open było pięciosetowe starcie między Włochem Andreasem Seppim, a Argentyńczykiem Leonardo Mayerem. Zwycięsko z niemal czterogodzinnej potyczki wyszedł ostatecznie tenisista z Półwyspu Apenińskiego, który triumfował 6-7(4) 6-4 6-3 6-7(2) 6-4. W trakcie całej batalii doszło do aż piętnastu przełamań, z czego wyżej notowany z panów odbierał rywalowi podanie dziewięć razy. Seppi zanotował również więcej piłek kończących (50-48), a obaj zawodnicy popełnili dokładnie tyle samo niewymuszonych błędów – 69. Kolejnym przeciwnikiem gracza rozstawionego z numerem dwudziestym będzie Słoweniec Blaz Kavcic (ATP 104).

 

Największy przegrany – Lleyton Hewitt (ATP 86)

 

Były lider światowego rankingu – Australijczyk Lleyton Hewitt – pożegnał się z paryską mączką już po pierwszym pojedynku. Dość śmiało możemy jednak przyznać, że winą za tak szybką porażkę może obwiniać tylko sam siebie. W meczu z reprezentantem gospodarzy Gillesem Simonem (ATP 18), tenisista z Antypodów prowadził 6-3 6-1, ale trzy kolejne sety padły już łupem wyżej notowanego z panów, który zwyciężył ostatecznie 3-6 1-6 6-4 6-1 7-5. Początek bitwy Australijczyka z Francuzem obfitował w błędy drugiego z zawodników. Od momentu rozpoczęcia trzeciej fazy spotkania, Simon zainaugurował kampanię, której celem było odrobienie strat. Gilles bezlitośnie wykorzystywał pomyłki słabnącego Hewitta, a ostateczny cios zadał rywalowi w piątym secie, kiedy ten, wymęczony pościgiem od 0-5, oddał mu serwis w dwunastym gemie. Ćwierćfinalista French Open 2004 przegrał swoją osiemnastą „pięciosetówkę” z pięćdziesięciu rozegranych dotychczas w karierze.

 

Czarny koń – Monica Puig (WTA 85)

 

Wspomniana już nieco wcześniej sprawczyni największej niespodzianki pierwszego dnia tegorocznego Rolanda Garrosa to niespełna 20-letnia Portorykanka, plasująca się obecnie na 85. pozycji klasyfikacji WTA – najwyższej w karierze. Do tej pory ma na swoim koncie 6 tytułów mistrzowskich imprez rangi ITF, a poza tym dwukrotnie meldowała się w finałach juniorskich turniejów wielkoszlemowych: Australian Open 2011 i French Open 2011. W zeszłym sezonie dotarła do finału kwalifikacji paryskich zawodów, jednak nie zdołała zameldować się w głównej drabince czempionatu. Po pokonaniu Rosjanki Nadii Pietrowej w bieżącej edycji imprezy, przed Portorykanką stoi kolejne wyzwanie. Jej najbliższą oponentką będzie bowiem albo Amerykanka Madison Keys (WTA 58), albo Japonka Misaki Doi (WTA 92).

 

Postać dnia – Gilles Simon (ATP 18) i Urszula Radwańska (WTA 37)

 

Tym razem, nieco na przekór tradycji, zdecydowaliśmy się wyróżnić w tej kategorii aż dwie osoby. Simon zasłużył naszym zdaniem na uznanie w związku z morderczym pościgiem za Lleytonem Hewittem, zakończonym ostatecznie wielkim triumfem Francuza. W trakcie spotkania wykazał się dużą dawką determinacji, dzięki której nie zniechęcił się do dalszych wysiłków i skrupulatnie wykorzystywał pomyłki popełniane przez Australijczyka od początku trzeciego seta aż do zakończenia bitwy.

 

Szeroko opisywany przez nasz portal sukces Urszuli Radwańskiej w meczu z byłą liderką światowego rankingu – Venus Williams – również nie podlega dyskusji. Przypomnijmy, że druga „rakieta” Polski wytrzymała psychicznie kilka dramatycznych momentów starcia i zwyciężyła w niemal trzyipółgodzinnym maratonie 7-6(5) 6-7(4) 6-4. W trakcie całego meczu doszło do aż 21 przełamań, z czego autorką jedenastu była „biało-czerwona”, która w drugiej rundzie turnieju zmierzy się z Niemką Dinah Pfizenmaier.

 

KH

 

 

 

 

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X