Podsumowanie czwartego dnia US Open

« powrót | Data publikacji: 30-08-2013 12:30

Za nami czwarty dzień US Open 2013. Oceniliśmy go w ten sam sposób, jak poprzednio i prezentujemy Państwu – naszym zdaniem – jego najciekawsze wydarzenia. Tradycyjnie podzieliliśmy je na pięć kategorii, które najlepiej zobrazują, jak wyglądał czwarty dzień turnieju w Nowym Jorku.

 

Największa niespodzianka: Porażka Sary Errani (WTA 5)

 

Czwartego dnia nowojorskiego czempionatu z turniejem pożegnała się pierwsza tenisistka z TOP 5 światowego rankingu WTA – Sara Errani. 26-letnia Włoszka uległa swojej koleżance z reprezentacji – Flavii Pennetcie – która pokonała ją przy wyniku 6-3 6-1. Niżej notowana z pań aż sześć razy przełamywała serwis młodszej rywalki i zanotowała znacznie więcej uderzeń kończących (33-12) przy podobnej liczbie błędów (19-18). Porażka Errani jest również o tyle bolesna, że rok temu Sara zameldowała się podczas US Open w półfinale, w którym zatrzymała ja dopiero Serena Williams.

 

Najlepszy mecz: Christina McHale (WTA 114) vs. Elina Svitolina (WTA 43)

 

Jednym z najciekawszych meczów czwartkowych zmagań na Flushing Meadows było starcie reprezentantki gospodarzy Christiny McHale z Ukrainką Eliną Svitoliną. Doping własnej publiczności sprawił, że notowana znacznie niżej Amerykanka pokonała reprezentantkę naszych wschodnich sąsiadów przy wyniku 6-4 3-6 7-5. W trwającym aż 167 minut spotkaniu, doszło do zaledwie pięciu przełamań, z czego jedno więcej zapisała na swoim koncie McHale. Ona również zanotowała więcej uderzeń kończących (34-27) i asów serwisowych (7-5). Grająca znacznie częściej przy siatce Svitolina popełniła natomiast mniej niewymuszonych błędów (47-57), a w ostatecznym rozrachunku to właśnie ona wygrała więcej wymian (113-111).

 

Największy przegrany: Polscy debliści

 

Czwartek miał być dniem, który polskim kibicom osłodzi nieco niedawne porażki naszych tenisistów w grze pojedynczej turnieju. O punkty rankingowe rywalizowały bowiem wczoraj aż cztery duety, złożone z co najmniej jednego „biało-czerwonego”. Niestety: Alicja Rosolska i Oksana Kałasznikowa przegrały z Włoszką Francescą Schiavone i Węgierką Timeą Babos (6-7[5] 3-6), Tomasz Bednarek i Lukas Lacko ulegli Julienowi Benneteau i Nenadowi Zimnijiciowi (1-6 6-7[4]), Łukasz Kubot i Jerzy Janowicz musieli uznać wyższość Aisama-ul-Haq Qureshiego i Jeana-Juliena Rojera (6-2 2-6 3-6), a Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, co boli chyba najbardziej, zostali pokonani przez Serhieja Stachowskiego i Michaiła Jużnego (4-6 4-6).

 

Czarny koń: Kurumi Nara (WTA 109) i Daniel Evans (ATP 179)

 

Za sprawą Nary, z turniejem pożegnała się wczoraj, rozstawiona z numerem dziewiętnastym, Rumunka Sorana Cirstea, która uległa jej przy wyniku 5-7 1-6. Na uwagę zasługuje fakt, że awans do trzeciej rundy turnieju wielkoszlemowego to największe osiągnięcie w karierze Japonki. Wcześniej zameldowała się jedynie w drugiej rundzie Wimbledonu 2010, a podczas US Open nigdy nie zaszła dalej niż do drugiej rundy kwalifikacji. O 1/8 finału Nara powalczy z, rozstawioną z numerem dziewiątym, Serbką Jeleną Jankovic.

 

W jednym z wcześniejszych podsumowań miałem już okazję docenić 23-letniego Brytyjczyka Daniela Evansa, który ponownie znalazł się w gronie „bohaterów” naszego zestawienia. Po rewelacyjnym początku zawodów i wyeliminowaniu Japończyka Keia Nishikoriego, wczoraj reprezentant Wielkiej Brytanii poradził sobie z notowanym znacznie wyżej Australijczykiem Bernardem Tomiciem (1-6 6-3 7-6[4] 6-3). Warto podkreślić, że Daniel nigdy wcześniej nie wygrał w Nowym Jorku choćby jednego meczu. W 2009 roku startował w kwalifikacjach turnieju, ale odpadł już po rozegraniu premierowego spotkania. W trzeciej rundzie Anglik zmierzy się z, rozstawionym z numerem dziewiętnastym, Hiszpanem Tommym Robredo.

 

Postać dnia: Flavia Pennetta (WTA 83)

 

Flavia Pennetta to autorka porażki pierwszej tenisistki z czołowej „piątki” zestawienia WTA. Niezwykle gładko poradziła sobie ze swoją rodaczką Sarą Errani, dając jej ugrać zaledwie cztery gemy. US Open to jeden z ulubionych turniejów Włoszki, która aż trzy razy meldowała się tutaj w ćwierćfinale – w 2008, 2009 i 2011 roku. Czy i tym razem uda jej się powtórzyć ten sukces? Najpierw czeka ją bitwa z, rozstawioną z numerem dwudziestym siódmy, Rosjanką Swietłaną Kuzniecową, a w przypadku sukces o ćwierćfinał powalczy albo z kolejną Rosjanką Marią Kirilenko, albo z Rumunką Simoną Halep.

 

KH

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X