Pierwsza wygrana Djokovicia

« powrót | Data publikacji: 05-11-2012 23:08

Lider światowego rankingu – Serb Novak Djokovic – zapisał na swoim koncie pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji londyńskich finałów cyklu ATP World Tour. Na dobry początek turnieju, pięciokrotny mistrz wielkoszlemowy poradził sobie z Francuzem Jo-Wilfriedem Tsongą, który uległ mu przy wyniku 6-7(4)  3-6.


Obaj panowie rywalizowali ze sobą, do tej pory, czternaście razy. Tenisista z Le Mans pokonał lidera światowego rankingu sześciokrotnie. Ostatnią wygraną odnotował jednak ponad rok temu i to tylko dlatego, że Nole poddał tamten mecz walkowerem. W tym sezonie zawodnik z Bałkanów zwyciężył z nim w Rzymie (7-5  6-1), ćwierćfinale French Open (6-1  5-7  5-7  7-6[6]  6-1), Londynie (6-1  7-5) i Pekinie (7-6[4]  6-2).

 

Mimo wysokiego prowadzenia Serba na początku pierwszego seta, Djokovic pozwolił rywalowi na wypracowanie break pointa. Tsonga nie wykorzystał tej okazji (0-1), ale szybko wyrównał na 1-1. W siódmym gemie doskonały return dał Francuzowi kolejną możliwość na odebranie serwisu przeciwnikowi. Triumfator tegorocznego Australian Open ponownie wybronił się przed tym atakiem (4-3). Przy rezultacie 5-5 reprezentant „Trójkolorowych” prowadził już 30-0, a następnie miał trzecią szansę, aby przełamać wyżej notowanego rywala i odskoczyć mu na 6-5. Po krótkiej walce na przewagi górą był jednak finalista ostatniej edycji US Open (6-5). O losach tej partii pojedynku zadecydował tie break, pewnie wygrany przez tenisistę z Belgradu, który uzyskał przewagę dwóch mini breaków i popisał się kilkoma świetnymi akcjami przy siatce (7-4). W premierowej odsłonie meczu Djokovic posłał na drugą stronę kortu 14 piłek kończących i popełnił 12 niewymuszonych błędów.

 

Drugą część bitwy Nole otworzył dwoma break pointami. Pierwszą z nich co prawda zaprzepaścił, ale druga dała mu prowadzenie 1-0. W kolejnym gemie Jo-Wilfried wygrywał już 30-0, jednak Novak odrobił tę stratę i powiększył dystans do rywala na 2-0. Tym razem Tsonga zgarnął swój serwis, lecz jeszcze szybciej własne podanie wykorzystał jego przeciwnik (3-1). Przy wyniku 5-3, trzykrotny mistrz Australian Open wypracował inauguracyjnego meczbola, którego udało mu się zamienić na premierowe zwycięstwo w Londynie (6-3).


W całym meczu nieznacznie lepszą skutecznością trafienia pierwszego serwisu popisał się Djokovic (65%-64%). Wygrał po nim również więcej punktów (81%-74%). Serb zapisał na swoim koncie zdecydowanie korzystniejszy stosunek piłek kończących do niewymuszonych błędów (24-17), niż jego oponent zza drugiej strony siatki (21-26). Zawodnik z Bałkanów wykorzystał 2 z 3 break pointów, podczas gdy Francuz zmarnował wszystkie trzy możliwości na odebranie podania przeciwnikowi.

 

Zarówno na Djokovicia, jak i na Tsongę czekają jeszcze starcia z, rozstawionym z numerem piątym, Czechem Tomasem Berdychem i trzecim zawodnikiem imprezy – Szkotem Andym Murrayem – którzy rywalizowali ze sobą w sesji dziennej. Z popołudniowego spotkania obronną ręką wyszedł złoty medalista olimpijski z Londynu i triumfator ostatniego US Open (3-6  6-3  6-4).

 

KH

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X