Pekin: Radwańska lepsza od Halep!

« powrót | Data publikacji: 28-09-2013 17:47

Znakomita Urszula Radwańska wybrnęła z poważnych tarapatów i po raz pierwszy w karierze awansowała do drugiej rundy międzynarodowych mistrzostw Chin, rozgrywanych w Pekinie. W premierowym pojedynku tegorocznej edycji turnieju, Polka poradziła sobie z, rozstawioną z numerem szesnastym, Rumunką Simoną Halep, która w drugim secie prowadziła już 5-2. Mimo to uległa 22-letniej krakowianki przy rezultacie 6-7(4) 6-7(2).

 

Zawodniczki do tej pory spotkały się ze sobą dwa razy. W obu tych przypadkach, w 2011 roku w Miami (6-3 6-2) i rok później w Ejlace podczas meczu Pucharu Federacji (7-6[7] 6-4), wygrana należała do reprezentantki Rumunii.

 

Tenisistka z Konstancy jest obecnie w szczytowej formie i od początku wiadome było, że nie będzie to łatwa przeciwniczka dla 22-letniej krakowianki. Zajmuje obecnie 18. miejsce w światowym rankingu WTA – najwyższe w swojej dotychczasowej karierze – i tylko w tym sezonie wygrała cztery turnieje głównego cyklu. Jej najważniejszym osiągnięciem jest niewątpliwie tytuł mistrzowski sierpniowej imprezy w New Haven, gdzie w finale pokonała samą Petrę Kvitovą. Poza tym triumfowała również w Norymbergi, 's-Hertogenbosch i Budapeszcie. Jej największym osiągnięciem wielkoszlemowym jest czwarta runda US Open 2013. W Pekinie wystąpiła, do tej pory, tylko jeden raz. W 2012 roku odpadła tu jednak już w pierwszej rundzie.

 

Usia wzięła udział w China Open po raz czwarty w karierze. Nigdy wcześniej nie przebrnęła tu nawet przez pierwszą rundę turnieju głównego. Rok temu na starcie zawodów lepiej od niej zaprezentowała się Szwajcarka Romina Oprandi.

 

Dzisiejszą batalię Halep otworzyła pewnie wygranym gemem „na sucho” (1-0). Ula doprowadziła do remisu 1-1, a już w trzecim gemie, po serii błędów Rumunki, zdołała odebrać jej podanie (2-1). Niestety chwilę później, po walce na równowagi i pomyłce Polki przy siatce, wyżej notowana z pań odrobiła stratę i doprowadziła do remisu 2-2. W piątym gemie Ula odrobiła stratę od 0-30 (30-30) i mimo iż kolejny punkt padł łupem Halep, 22-letnia krakowianka ponownie zrównała się z oponentką. Dwie następne piłki również zapisała na swoim koncie, dzięki czemu wysunęła się na prowadzenie 3-2. Seria przełamań trwała jednak w najlepsze i już po kilku minutach Rumunka zanotowała drugiego breaka, co zawdzięcza przede wszystkim doskonałym krosom bekhendowym. Mówiąc wprost rywalka Polki starała się zagonić krakowiankę i misja ta zakończyła się jej powodzeniem – od rezultatu 15-40 zgarnęła cztery piłki (3-3). Po chwili bez zbędnych komplikacji utrzymała zagrywkę i tym razem to ona wysunęła się na prowadzenie (4-3). W ósmym gemie ponownie Rumunka popisała się krosem bekhendowym, który dał jej dwa break pointy. Pierwszego Ula obroniła klasyczną akcją serwis-wolej, ale przy drugim popełniła błąd, wyrzucając piłkę a aut (3-5). Kilka minut później Halep zmarnowała dwie piłki setowe i po walce na przewagi Radwańska zanotowała rebreaka, a następnie zrównała się z przeciwniczką na 5-5, zwyciężając przy własnej zagrywce do 15. O losach pierwszego seta zadecydował tie break, pewnie wygrany przez Ulę 7-4.

 

Podwójny błąd serwisowy drugiej „rakiety” Polski, przy wyniku 30-30 w pierwszym gemie drugiej partii batalii, dał Rumunce break pointa, którego od razu zamieniła na przełamanie. Niemal tradycyjnie, podobnie jak w poprzednim secie, i tym razem tenisistki miały spory problem z utrzymaniem własnych podań. Po walce na równowagi Halep oddała zagrywkę Radwańskiej, która w ten sposób doprowadziła do remisu 1-1, a następnie wysunęła się na prowadzenie 2-1, wieńcząc swojego gema ładnym wolejem z bekhendu. Piątego gema, przy serwisie Uli, Simona wygrała „na sucho”, miażdżąc naszą reprezentantkę skutecznością wspomnianych wcześniej krosów bekhendowych. Zawiniła również krakowianka, która popełniała proste błędy (2-3). Usia sprezentowała przeciwniczce jeszcze jednego breaka przy wyniku 2-4, kiedy od 15-30 popełniła dwa podwójne błędy z rzędu (2-5). Wysokie prowadzenie dodało sporo pewności siebie Rumunce, a mimo to nieskutecznie podawała na seta i Radwańska odrobiła część strat (4-5). W dziesiątym gemie Urszula obroniła piłkę setową i od rezultatu 2-5 doprowadziła do remisu 5-5! Od tego momentu dwa kolejne gemy padły łupem tenisistów odbierających i ponownie o losach seta zadecydował tie break, tak jak w pierwszej partii bitwy wygrany przez Radwańską, tym razem 7-2!

 

W starciu trwającym 2 godziny i 2 minuty, Ula zanotowała nieco mniej uderzeń kończących (25-34), ale Halep popełniła za to znacznie więcej niewymuszonych błędow (45-30). Obie panie zapisały na swoim koncie po 7 breaków, ale kluczowym momentem obu setów okazały się tie breaki, pewnie wygrane przez drugą "rakietę" Polski, która w drugiej rundzie powalczy z Rosjanką Marią Kirilenko lub Chinką Jie Zheng.

 

KH

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X