Niszczycielka z Michigan

« powrót | Data publikacji: 12-11-2013 15:30

Serena Williams jest obecnie najlepszą tenisistką na świecie. Amerykanka od swojego powrotu na korty, w czerwcu 2011 roku, wygrała w sumie osiemnaście imprez singlowych, w tym aż cztery wielkoszlemowe. O dominacji obecnej liderki kobiecego rankingu świadczą nie tylko cyferki, ale także wypowiedzi ekspertów i samych tenisistek. Czy w najbliższej przyszłości którakolwiek zawodniczka będzie w stanie dorównać wielkiej mistrzyni?

 

Młodsza z sióstr Williams miała spore kłopoty zdrowotne i przez 11 miesięcy nie uczestniczyła w turniejach tenisowych. Na korty powróciła na początku czerwca 2011 roku i rozpoczęła swoje starty od imprezy w Eastbourne. Pierwsze sukcesy Amerykanki przyszły bardzo szybko, bo już pod koniec lipca. Serena najpierw pokonała w finale w Stanford Francuzkę Marion Bartoli, natomiast tydzień później w kanadyjskim Toronto okazała się lepsza od Australijki Samanthy Stosur. Sezon zakończyła bardzo udanie, dochodząc do finału wielkoszlemowego US Open.

 

Ponowna dominacja dawnej mistrzyni rozpoczęła się tak naprawdę dopiero w lipcu 2012 roku na trawiastych kortach Wimbledonu. Amerykanka zdobyła wówczas swój czternasty tytuł wielkoszlemowy, wygrywając po drodze z Petrą Kvitovą, Wiktorią Azarenką i Agnieszką Radwańską. Od pamiętnego londyńskiego czempionatu, młodsza z sióstr Williams przegrała w sumie tylko pięć spotkań, natomiast dołożyła do swojej kolekcji aż piętnaście turniejowych skalpów. Serena od tego momentu wygrała: Stanford 2012, Igrzyska Olimpijskie 2012, US Open 2012, Mistrzostwa WTA 2012, Brisbane 2013, Miami 2013, Charleston 2013, Madryt 2013, Rzym 2013, Roland Garros 2013, Bastad 2013, Toronto 2013, US Open 2013, Pekin 2013 oraz Mistrzostwa WTA 2013. Tylko czterem tenisistkom przez ten czas udało się odnieść sukces w starciu z Amerykanką: Angelique Kerber - ćwierćfinał Cincinnati 6-4 6-4, Sloane Stephens - ćwierćfinał Australian Open 3-6 7-5 6-4, Victoria Azarenka - finał w Doha 7-6 2-6 6-3 oraz finał w Cincinnati 2-6 6-2 7-6 i Sabine Lisicki - Wimbledon 6-2 1-6 6-4.

 

Największą różnicą pomiędzy obecną liderką kobiecego zestawiania a pozostałymi tenisistkami jest z pewnością siła uderzeń. Amerykanka nie tylko dysponuje bardzo dobrym, mocnym podaniem, ale także regularnie posyła na drugą stronę głębokie a przy tym lecące naprawdę szybko piłki. Serena gra ofensywnie, atakując prawie każdą piłkę, bez względu na to czy jest to podanie czy return. Zaletą 32-letniej tenisistki jest z pewnością także strona mentalna. Amerykanka nie raz odwracała losy przegranych spotkań, a w najistotniejszych momentach potrafiła wyciągnąć przysłowiowego "asa" z rękawa.

 

W tym roku Serena miała kilka naprawdę słabych spotkań, które pomimo zupełnie nieudanego początku, potrafiła rozstrzygnąć na swoją korzyść. Jako pierwsza na myśl przychodzi konfrontacja w Miami z Dominiką Cibulkovą. Amerykanka przegrywała już 2-6 i 1-4, by jednak odwrócić losy meczu i wygrać 2-6 6-4 6-2. Nie można także zapomnieć o starciu z Hiszpanką Anabel Mediną Garrigues w Rzymie, w którym Williams od niepowodzenia dzieliły zaledwie dwie piłki (6-3 0-6 7-5). Podczas tegorocznego Rolanda Garrosa miała także problemy z Rosjanką Svetlaną Kuznetsovą, kiedy w decydującej partii na tablicy wyników wyświetlił się rezultat 0-2 i 15:40. Takich powrotów było z pewnością więcej i świadczą one przede wszystkim o bardzo mocnej stronie mentalnej, której często brakuje nie jednej tenisistce.

 

Jeśli prześledzimy uważnie wszystkie tegoroczne spotkania Sereny, możemy pokusić się o stwierdzenie, że jedyną tenisistką, która obecnie jest w stanie nawiązać z nią wyrównaną walkę jest Wiktoria Azarenka. W tym roku obie zawodniczki spotkały się czterokrotnie i co ciekawe, aż dwa spotkania zakończyły się po myśli Białorusinki, natomiast w trzecim pojedynku oglądaliśmy trzy odsłony. 24-latka z Mińska potrafi wykorzystać słabe momenty w grze Sereny, które pojawiają się co jakiś czas, i dorównuje jej także w sferze mentalnej. Choć z innymi rywalkami nie zawsze tworzy udane dla siebie widowisko, to kiedy po przeciwnej stronie siatki staje Williams, Wiktoria gra zupełnie inny tenis.

 

Chciałabym ten felieton zakończyć słowami samej Sereny Williams, która ma ogromny szacunek dla Azarenki. "Mam takie odczucie, że kiedy ona gra ze mną, gra zdecydowanie swój najlepszy tenis. Widziałam już jej spotkania z innymi tenisistkami i kiedy to ja jestem po drugiej stronie siatki, gram z zupełnie inną zawodniczką. Ona wtedy zdecydowanie wywołuje u siebie to co najlepsze".

 

KK

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
18.08-24.08

Moselle Open

Metz, France

17.09-17.09

Davis Cup

Różne lokalizacje

18.09-24.09

St. Petersburg Open

St. Petersburg, Russia

25.09-01.10

Shenzhen Open

Shenzhen, China

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
09.10-15.10

Tianjin Open

Tianjin, China

09.10-15.10

Prudential Hong Kong Tennis Open

Hong Kong, Sar

11.10-17.10

Japan Women's Open Tennis

Tokyo, Japan

16.10-21.10

BGL BNP Paribas Luxembourg Open

Luxembourg

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X