Miami: Skandal i porażka Janowicza

« powrót | Data publikacji: 23-03-2013 20:46

Skandalem zakończyło się spotkanie II rundy z udziałem Jerzego Janowicza. Polak odpadł z rywalizacji w prestiżowym turnieju Masters w Miami i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie zachowanie publiczności, która przy każdej możliwej okazji obrażała naszego reprezentanta. Mecz zakończył sie rezultatem 6-7 (5), 6-3, 3-6

 

Mecz lepiej rozpoczął się dla Janowicza, który przegrał co prawda otwierającego gema, ale szybko przełamał rywala wychodząc na prowadzenie 2-1. Po chwili łodzianin miał kolejną szansę na breaka, jednak nie potrafił wykorzystać kilku widowiskowo zdobytych punktów i pozwolił Brazylijczykowi złapać kontakt. Obaj zawodnicy wykorzystali kolejne gemy serwisowe, jednak głośny doping kibiców z Ameryki Południowej pomógł Belluciemiu w wywalczeniu rebreaka. Wówczas zaczęła się prawdziwa wojna nerwów, która trwała aż do końca otwierającej partii. Janowicz wyraźnie zirytowany zachowaniem widowni, popełniał wiele błędów, z czego znaczna część przytrafiała mu się przy okazji własnego serwisu. Na szczęście Polak z powodzeniem bronił break pointy, doprowadzając do tie-breaku. Na nic się jednak to zdało, bowiem to Belluci zachował zdecydowanie więcej zimnej krwii w decydującym momencie seta. Z drugiej strony wielki udział w jego wygranej mieli kibice, którzy w niewybredny sposób delikatnie mówiąc dokuczali naszemu zawodnikowi.

 

Janowicz z wielkim animuszem rozpoczął drugą partię, szybko wychodząc na zasłużone prowadzenie 3-0. Polak utrzymał wysoką dyspozycję w kolejnym gemie, kiedy to zmusił rywala do obrony break pointów. Bellucci zdołał odeprzeć atak naszego reprezentanta i co gorsza po chwili doprowadził do wyrównania. To jednak nie zraziło Jerzyka. Łodzianin szybko wygrał gema na 4-3, zaś Brazylijczyk zmarnował piłkę na gema i zakończył własny serwis dwoma błędami serwisowymi. Jerzy po dwóch przegranych piłkach w decydującym gemie, odwrócił jego losy i wygrał całą partię 6-3.

 

Trzecia, decydująca odsłona tej niezwykle nerwowej rywalizacji rozpoczęła się dla Polaka bardzo obiecująco. Łodzianin prowadził 30:0 w otwierającym gemie, po chwili nie wykorzystał świetnej okazji do zdobycia kolejnego punkta i pozwolił Brazylijczykowi utrzymać podanie. Janowicz nie wytrzymał presji, przegrywając następnego gema i mimo dwóch break pointów w trzeciej partii, nie zdołał odzyskać kontaktu z przeciwnikiem, który wyszedł na prowadzenie 3-0. Niestety, nasz najlepszy obecnie tenisista nie otrzymał kolejnej szansy na przełamanie i mecz zakończył się zwycięstwem Brazylijczyka.

 

Janowicz w przekroju calego spotkania popełniał zdecydowanie zbyt wiele niewymuszonych błędów. Wystarczy przytoczyć ilość 10 podwójnych błędów serwisowych, które miały swój udział w 53 pomyłkach naszego reprezentanta. Polak zgromadził na swoim koncie 33 winnery. Bilans Brazylijczyka to 21 wygranych piłek i 32 błędy.

 

BC

Zobacz również:

czas turniejowy
Claro Open Colsanitas, Bogota
Monte-Carlo Rolex Masters
reklama



dziś w TV
godzina stacja nazwa programu
7:00 Turniej ATP w Monte ...
9:10 Puchar Federacji: me...
9:10 Turniej ATP w Monte ...
11:20 Puchar Federacji: me...
więcej
drabinki
13-19.04.2015
Monte-Carlo Rolex Masters
Claro Open Colsanitas
06 - 12.04.2015
Katowice Open
więcej
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
12.04-19.04

Monte-Carlo Rolex Masters

Monte-Carlo, Monaco

20.04-26.04

Barcelona Open Banc Sabadell

Barcelona, Spain

20.04-26.04

BRD Nastase Tiriac Trophy

Bucharest, Romania

27.04-03.05

BMW Open by FWU AG

Munich, Germany

więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
13.04-19.04

Claro Open Colsanitas

Bogota, Colombia

20.04-26.04

Porsche Tennis Grand Prix

Stuttgart, Germany

27.04-02.05

GP SAR La Princesse Lalla Meryem

Marrakech, Morocco

27.04-02.05

J&T Banka Prague Open

Prague, Czech Republic

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.