Miami: Radwańska w 1/8 finału

« powrót | Data publikacji: 23-03-2013 20:48

Agnieszka Radwańska awansowała do czwartej rundy turnieju rangi Premier Mandatory, rozgrywanego obecnie w Miami. Obrończyni tytułu nie bez kłopotów poradziła sobie ze Słowaczką Magdaleną Rybarikovą, która uległa jej przy wyniku 6-7(5) 6-2 3-6.

 

Zawodniczki miały okazję spotkać się ze sobą, do tej pory, czterokrotnie. Reprezentantka naszych południowych sąsiadów pokonała Isię tylko w 2006 roku w Stambule (6-1 6-3). Po raz ostatni rywalizowały podczas zeszłorocznej edycji Wimbledonu i wówczas górą była oczywiście krakowianka (6-3 6-3).

 

Radwańska jako tenisistka rozstawiona z numerem czwartym, na początek zawodów otrzymała tzw. wolny los. W drugiej rundzie poradziła sobie natomiast z Tajwanką Su-Wei Hsieh (6-3 6-2). Rybarikova dość niespodziewanie wyeliminowała natomiast, rozstawioną z numerem dwudziestym siódmym, Niemkę Monę Barthel (6-3 7-6[5]).

 

Mimo drobnych kłopotów i konieczności walki na przewagi, Agnieszka rozpoczęła pojedynek od utrzymania podania (1-0). Chwilę później wykorzystała pierwszego break pointa w tym starciu i odskoczyła oponentce na 2-0. Ta jednak ekspresowo odrobiła tę stratę, oddając Polce zaledwie jeden punkt (1-2). Słowaczka nie zdołała doprowadzić do remisu, ponieważ Radwańska zanotowała na swoje konto kolejnego breaka (3-1). W dziewiątym gemie Isia nieskutecznie podawała na seta (5-4). Popełniła podwójny błąd serwisowy, a jej rywalka skorzystała z pierwszego wypracowanego break pointa. Rybarikova nie miała większych kłopotów z doprowadzeniem do remisu 5-5. O ostatecznym rezultacie tej części spotkania zadecydował tie break, wygrany przez Radwańską 7-5.

 

Drugą partię meczu lepiej rozpoczęła reprezentantka naszych południowych sąsiadów, która od razu przełamała naszą najlepszą tenisistkę i osiągnęła prowadzenie 2-0. Isia wykorzystała jednak pierwszego break pointa i odrobiła tę stratę (1-2). Isia nie doprowadziła do remisu, ponieważ Słowaczka bardzo szybko przełamała ją ponownie (1-3). Rybarikova powiększyła przewagę na 4-1. Kolejne niewymuszone błędy, nieprzemyślane akcje i masa piłek wyrzuconych na aut doprowadziły do tego, że Rybarikova odebrała Agnieszce kolejne podanie (5-1). Mimo zmarnowania dwóch break pointów, Polka zanotowała ostatecznie rebreaka i zmniejszyła nieco dystans do oponentki (2-5), ale już po chwili oddała Słowaczce swój serwis i pozwoliła jej w ten sposób zakończyć seta przy wyniku 6-2. Druga część dzisiejszej bitwy to prawdopodobnie najgorszy tenis w wykonaniu Radwańskiej jaki mieliśmy okazję oglądać od dłuższego czasu. Wyraźnie na radząca sobie z silnym wiatrem zawodniczka przy własnym podaniu wygrała tylko siedem piłek i nie obroniła żadnego z czterech break pointów przeciwniczki.

 

Na początek decydującej fazy bitwy Rybarikova wygrała swoje podanie po walce na przewagi (1-0). Zdecydowanie płynniej z serwisem poradziła sobie Isia, która nie oddała Słowaczce ani jednej piłki (1-1). Już w trzecim gemie Aga wypracowała dwie breakpointowe okazje i pierwszą z nich zamieniła na przełamanie (2-1). Wszystko wskazywało na to, że Polka wróciła do gry, a coraz częściej na bezsensownych błędach złapać można było jej rywalkę. Krakowianka utrzymała podanie i prowadziła już 3-1. W szóstym gemie reprezentantka naszych południowych sąsiadów odrobiła stratę i doprowadziła do remisu (3-3). Pozwoliła Agnieszce na wygranie zaledwie jednego punktu. Ta jednak błyskawicznie podniosła się po tej porażce i zapisała na swoim koncie drugiego breaka w tym secie (4-3). W dziewiątym gemie, przy serwisie Rybarikovej, Isia wywalczyła trzy okazje na zakończenie pojedynku. Wykorzystała już pierwszą piłkę meczową, dzięki czemu triumfowała 7-6(5) 2-6 6-3.

 

W trwającym 143 minuty starciu, Słowaczka popełniła aż 10 podwójnych i 40 niewmuszonych błędów. Na drugą stronę kortu posłała również 5 asów i 34 piłki kończące (dwa razy więcej niż Polka). Obie panie zanotowały po siedem breaków, przy czym więcej szans na przełamanie miała Aga (11-8). W sumie krakowianka zgarnęła o 3 punkty więcej niż jej oponentka zza drugiej strony siatki.

 

O ćwierćfinał pierwsza „rakieta” Polski powalczy ze zwyciężczynią spotkania dwóch Amerykanek – byłej liderki światowego rankingu Venus Williams i rewelacji ostatniego Australian Open – Sloane Stephens.

 

KH

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X