Miami: Radwańska lepsza od Stephens

« powrót | Data publikacji: 25-03-2013 21:47

Agnieszka Radwańska awansowała do ćwierćfinału turnieju rangi Premier Mandatory, rozgrywanego obecnie w Miami. W czwartej rundzie zawodów pokonała reprezentantkę gospodarzy Sloane Stephens, która po obiecującym początku uległa jej przy wyniku 6-4 2-6  0-6. Polka jest na jak najlepszej drodze aby obronić zeszłoroczny tytuł wywalczony na Florydzie.

 

Obie tenisistki miały okazje spotkać się ze sobą na zawodowych kortach tylko jeden raz. Miało to miejsce w zeszłym sezonie w trzeciej rundzie imprezy w Cincinnati i wówczas lepiej zaprezentowała się 24-letnia krakowianka (6-1 4-6 6-4).

 

Stephens to 20-letnia reprezentantka Stanów Zjednoczonych, o której głośno zrobiło się po ostatniej edycji wielkoszlemowego Australian Open. Amerykanka dotarła w niej do półfinału, po drodze pokonując m.in. Serenę Williams. W pojedynku decydującym o awansie do finału, Sloane przegrała z późniejszą triumfatorką czempionatu – Białorusinką Wiktorią Azarenką. Stephens ma również na swoim koncie czwartą rundę zeszłorocznego Rolanda Garrosa. 16. zawodniczka globu plasuje się obecnie na najwyższej pozycji w klasyfikacji WTA w całej dotychczasowej karierze.

 

Do tej pory Polka wyeliminowała na Florydzie Tajwankę Su-Wei Hsieh (6-3 6-2) i, nie bez kłopotów, Słowaczkę Magdalenę Rybarikovą (7-6[5] 2-6 6-3). Sloane miała to rozegrania tylko jedno starcie – z Białorusinką Olgą Goworcową (0-6 6-4 6-4), ponieważ jej druga rywalka – Amerykanka Venus Williams – poddała mecz walkowerem.

 

Pierwszą część dzisiejszego pojedynku Radwańska rozpoczęła od pewnego utrzymania podania (1-0). Oddała rywalce tylko jeden punkt. Równie łatwo serwis wygrała Stephens, która ekspresowo wyrównała na 1-1. Przy wyniku 3-2, na korzyść Agnieszki, krakowianka prowadziła w gemie Amerykanki 30-0. Cztery kolejne piłki należały już jednak do półfinalistki ostatniego Australian Open (3-3). Chwilę później Sloane wypracowała dla siebie trzy szanse na przełamanie Isi. Ostatnia z okazji dała jej, po podwójnym błędzie „biało-czerwonej”, prowadzenie 4-3, które szybko zwiększyła na 5-3. Tak zdobytą przewagę utrzymała do końca seta, w czym pomogła jej sama Polka, popełniająca masę niewymuszonych błędów.

 

Drugą partię spotkania nasza najlepsza zawodniczka otworzyła, podobnie jak w poprzedniej fazie bitwy, dobrze rozegranym serwisem (1-0). W drugim gemie wywalczyła dwa break pointy. Po wpakowaniu piłki w siatkę przez młodszą z pań, Polka wykorzystała drugą z wypracowanych sposobności, dzięki czemu osiągnęła przewagę 2-0. Chwilę później, Agnieszka błyskawicznie i niemal bezbłędnie objęła prowadzenie 3-0. W piątym gemie Stephens miała dwie możliwości na rebreaka i już przy pierwszej z nich, po fantastycznym returnie, udało jej się nieco dogonić Radwańską. Ta jednak nie pozwoliła jej doprowadzić do wyrównania i przełamała ją jeszcze jeden raz, popisując się serią prawdziwie agresywnych odpowiedzi na podania oponentki (4-2). Isia dobiła rywalkę trzecim breakiem w ósmym gemie, dzięki czemu spokojnie zakończyła seta, triumfują w nim 6-2.

 

Mimo drobnych kłopotów i konieczności walki na przewagi, Agnieszka tradycyjnie zainaugurowała decydującą część meczu wygranym podaniem (1-0). Wyraźnie zdekoncentrowana Stephens przegrała pierwsze trzy piłki w swoim pierwszym gemie w tej fazie i pozwoliła Polce na wypracowanie trzech break pointów. Już pierwszy z nich dał Radwańskiej przełamanie „na sucho” i prowadzenie 2-0, które szybko powiększyła na 3-0. Break numer dwa po serii błędów Sloane pozwolił jej jeszcze wyraźniej odskoczyć zupełnie bezradnej rywalce (4-0). W piątym gemie Amerykanka niespodziewania wypracowała cztery szanse na odrobienie części strat, ale żadnej z nich nie zdołała wykorzystać (0-5). Podłamana tym niepowodzeniem półfinalistka Australian Open 2013 najwyraźniej nie miała już siły, aby poradzić sobie ze swoim podaniem, który oddała Polce po obronie dwóch break pointów.

 

O miejsce w półfinale Radwańska powalczy z, rozstawioną z numerem trzydziestym, Belgijką Kirsten Flipkens, która w drodze do ćwierćfinału pokonała m.in. Czeszkę Petrę Kvitovą (6-0 4-6 6-1).

 

KH

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X