Miami: Ferrer pierwszym finalistą!

« powrót | Data publikacji: 29-03-2013 22:32

David Ferrer jako pierwszy zameldował się w finale prestiżowego Mastersa Sony Tennis Open, rozgrywanego obecnie w Miami. W półfinale czempionatu, po ciężkim i wyrównanym boju, pokonał, rozstawionego z numerem piętnastym, 34-letniego Niemca Tommy'ego Haasa, który uległ mu przy wyniku 6-4 2-6 3-6.

 

Obaj tenisiści mieli okazję spotkać się ze sobą, do tej pory, tylko dwukrotnie. Zarówno w 2005 roku w Paryżu (6-2 6-7[3] 6-3), jak i trzy lata później w Dubaju (6-3 6-0), wygrana należała, podobnie jak tym razem, do obecnej światowej „piątki”.

 

W drodze do półfinału czempionatu w Miami, tenisista z Walencji poradził sobie z Włochem Fabio Fogninim (6-1 7-5), Japończykiem Keiem Nishikorim (6-4 6-2) i Austriakiem Jurgenem Melzerem (4-6 6-3 6-0). Jego pierwszy planowy rywal – rosyjski kwalifikant Dmitrij Tursunow – poddał mecz walkowerem.

 

Premierową część dzisiejszej bitwy zawodnicy rozpoczęli od wykorzystania własnych podań (1-1). W trzecim gemie, przy serwisie Hiszpana, Haas zgarnął dwie pierwsze piłki (30-0), ale cztery kolejne punkty należały już do wyżej notowanego z panów (2-1). Podwójny błąd serwisowy nie przeszkodził Niemcowi w szybkim doprowadzeniu do kolejnego remisu (2-2). Chwilę później piętnasta „rakieta” imprezy przełamała tenisistę z Walencji „na sucho” (3-2). Tommy popisał się doskonałymi zagraniami przy siatce i punktował przeciwnika za pakowanie piłki w siatkę lub wyrzucanie jej na daleki aut. Były wicelider światowego rankingu nie miał żadnych problemów z powiększeniem dystansu na 4-2. W siódmym gemie Ferrer obronił cztery break pointy i wydostał się z tarapatów, kiedy przegrywał już 0-40, ale piata sposobność jego rywala na odebranie mu serwisu zakończyła się, po walce na przewagi, powodzeniem (2-5). Haas nieskutecznie podawał na seta i pozwolił Hiszpanowi na odrobienie części strat (3-5). David zbliżył się jeszcze do reprezentanta naszych zachodnich sąsiadów na 4-5, ale ostatecznie zwycięstwo w tej partii pojedynku należało jednak do wyraźnie dominującego Niemca (6-4).

 

W drugiej fazie meczu aż do wyniku 3-2, na korzyść Ferrera, zawodnicy dobrze radzili sobie z serwisami, ale żaden z nich nie wypracował choćby jednego break pointa. Zdecydowanie płynniej wygrywanie kolejnych gemów przychodziło wyżej notowanemu z panów, który to właśnie wtedy wykorzystał podwójny błąd rywala i, po długiej walce na przewagi, przełamał go na 4-2. Ekspresowo powiększył ten rezultat (5-2), a seria fatalnych błędów jego przeciwnika zza siatki pozwoliła mu zgarnąć jeszcze jednego breaka i zamknąć seta, wygrywając go 6-2. W tej części bitwy, trwającej w sumie 40 minut, Haas popełnił aż 4 podwójne i 19 niewymuszonych błędów.

 

Wyraźnie rozdrażniony swoją niedawną porażką Niemiec, na dobry początek decydującej partii pojedynku wypracował dwa break pointy i właśnie drugiego z nich zamienił na przełamanie (1-0). Tommy gra bardzo agresywnie i biegał do piłek, które wydawały się nie do odebrania. Waleczności i wytrwałości nie można było jednak odmówić również Ferrerowi. Hiszpan po bardzo długiej walce na przewagi wywalczył dwie szanse na odrobienie straty. Pierwszą co prawda zmarnował, ale przy drugiej doprowadził do remisu 1-1. Haas bardzo szybko zanotował kolejnego breaka, oddając rywalowi, przy jego serwisie, tylko jeden punkt (2-1). Tommy nie miał większych kłopotów z powiększeniem przewagi na 3-1. W szóstym gemie piąta „rakieta” globu zdołała jednak ponownie zrównać się ze swoim 34-letnim przeciwnikiem (3-3), a następnie wysunąć na prowadzenie 4-3. Już po kilku minutach Ferrer wypracował dwie kolejne sposobności na przełamanie Niemca. Pierwszej z nich nie udało mu się wykorzystać, ale przy drugiej Haas popełnił szósty już podwójny błąd, który zaważył o przewadze Hiszpana (5-3). David utrzymał swój ostatni serwis w tym meczu, dzięki czemu to właśnie on jako pierwszy zameldował się w finale prestiżowego turnieju na Florydzie.

 

W trwającym niewiele ponad dwie godziny starciu, Ferrer zanotował o dwie piłki kończące więcej (26-24) i popełnił znacznie mniej niewmuszonych błędów (30-44). Wykorzystał 6 z 10 break pointów, podczas gdy jego oponentowi sztuka ta udała się czterokrotnie, chociaż miał na to dziewięć możliwości.

 

W finale Hiszpan spotka się ze zwycięzcą drugiego półfinału, w którym naprzeciw siebie staną Szkot Andy Murray i Francuz Richard Gasquet.

 

KH

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X