Miami: Epicki mecz Williams. Radwańska żegna się z turniejem

« powrót | Data publikacji: 29-03-2013 03:34

Serena Williams w pięknym stylu awansowała do finału turnieju rangi Premier Mandatory w Miami, pokonując Agnieszkę Radwańską 6-0  6-3 . W meczu o tytuł zagra z turniejową „dwójką” Marią Szarapową.

 

Obie tenisistki wcześniej spotkały się cztery razy i wszystkie te pojedynki wygrała Serena. Jak dotąd Polce tylko jeden raz udało się ugrać seta z obecną liderką rankingu WTA, podczas finału Wimbledonu 2012.  Amerykanka w ubiegłym sezonie doszła do ćwierćfinału turnieju w Miami, przegrywając z Caroline Wozniacki. W drodze do tegorocznego półfinału pokonała: Flavię Pennettę ( 6-1  6-1), Ayumi Moritę (6-3  6-3), Dominikę Cibulkovą (2-6  6-4  6-2) oraz Na Li (6-3 7-6).

 

31-latka z Michigan rozpoczęła to spotkanie bardzo dobrze, posyłając trzy asy serwisowe w gemie otwarcia i objęła prowadzenie 1-0. Turniejowa „jedynka” szachowała krakowiankę mocnymi zagraniami i za drugim break pointem wywalczyła pierwsze przełamanie w tym spotkaniu (2-0). Serena bardzo dobrze podawała, popełniając przy tym niewiele niewymuszonych błędów i czwartym asem serwisowym zakończyła trzeciego gema (3-0). Agnieszka starała się przyspieszać grę i częściej atakować, jednak 5-krotna triumfatorka tego turnieju odpowiadała jeszcze mocniej i precyzyjniej, co dało jej drugie przełamanie w tym spotkaniu po  zaledwie 15 minutach (4-0). Po znakomitym kontowym zagraniu do strony forehandowej a chwilę później błędzie naszej tenisistki, Amerykanka odjechała już na 5-0. 15-krotna triumfatorka wielkoszlemowa popisywała się także technicznymi zagraniami i w szóstym gemie po raz trzeci już w tym spotkaniu odebrała serwis Isi wygrywając pierwszego seta 6-0 po zaledwie 25 minutach gry. W tej odsłonie Serena zdobyła bezpośrednio dziewiętnaście piłek przy tylko siedmiu niewymuszonych błędach oraz posłała na drugą stronę cztery asy serwisowe. Krakowianka zanotowała  dwa winnery przy czterech pomyłkach.

 

Za trzecią piłką, Polka wygrała pierwszego gema w tym spotkaniu i na tablicy wyników był remis 1-1. Turniejowa „czwórka” miała nawet break pointową szansę przy podaniu Amerykanki, jednak ta posłała na druga stronę aż cztery asy i objęła prowadzenie w tej odsłonie 2-1. Agnieszka po bardzo dobrym skrócie wyrównała stan seta na 2-2. 31-latka z Michigan wygrała swoje podanie bez utraty punktu, rozganiając naszą tenisistę po korcie (3-2). Chwile później po bardzo dokładnym zagraniu, niemal na samą linię, przełamała krakowiankę i odskoczyła na 4-2. W siódmym gemie posłała na drugą stronę kolejne dwa asy serwisowe i zdobiło się już 5-2. Polce udało się zapisać na swoim koncie jeszcze jednego gema i zmniejszyć nieco przewagę do utytułowanej przeciwniczki (3-5). Liderka kobiecych zmagań nie dała najmniejszych szans obrończyni tytułu przy własnym podaniu i po 65 minutach gry triumfowała w całym spotkaniu 6-0 6-3.

 

W tym meczu Amerykanka posłała 12 asów serwisowych. Zdobyła bezpośrednio 40 piłek przy 21 niewymuszonych błędach. Polka natomiast zanotowała 6 winnerów przy dwunastu pomyłkach.

 

Karolina Konstańczak

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X