Miami: Awans Kubota po zaciętym boju

« powrót | Data publikacji: 21-03-2013 21:18

Łukasz Kubot zameldował się w drugiej rundzie Mastersa rozgrywanego obecnie w Miami. Mimo iż początkowo przegrywał już 4-6 0-2, ostatecznie udało mu się pokonał kanadyjskiego kwalifikanta Franka Dancevicia, który uległ mu, po ponad 135 minutach walki, przy wyniku 6-4 4-6 3-6.

 

Wcześniej tenisiści mieli już okazję spotkać się ze sobą, ale miało to miejsce... 11 lat temu. W trzeciej rundzie kwalifikacji do challengera w Tyler, zawodnik z Ameryki Północnej pokonał Polaka przy wyniku 6-4 6-4.

 

Dancevic to 28-letni reprezentant Kanady, który plasuje się obecnie na 189. miejscu klasyfikacji ATP. Najwyżej w karierze udało mu się dotrzeć do pozycji numer 65 rankingu. Ma na swoim koncie finały dwóch imprez głównego cyklu w grze pojedynczej (Indianapolis 2007 i Eastbourne 2009) i w obu tych pojedynkach decydujących o tytule mistrzowskim uległ Rosjaninowi Dmitrijowi Tursunowowi. Od 2002 roku reprezentuje Kanadę w rozgrywkach Pucharu Davisa.

 

W pierwszym gemie dzisiejszego starcia serwował Kubot. Mimo iż przegrywał już 15-40, udało mu się obronić dwa break pointy, odrobić stratę i wysunąć się na prowadzenie 1-0. Chwilę później sam przełamał rywala (2-0), ale Dancevic bardzo szybko odrobił tę stratę (1-2). Mimo iż Łukasz miał kolejne dwie okazje na zdobycie breaka, Kanadyjczyk wyrównał na 2-2. Przy wyniku 4-3 dla lubinianina, nasz reprezentant niemal tradycyjnie wypracował podwójną szansę aby przełamać przeciwnika, ale i tym razem nie potrafił rozegrać jej w korzystny dla siebie sposób (4-4). W dziewiątym, najdłuższym do tej pory, gemie, zwycięzca kwalifikacji wykorzystał trzeciego break pointa i odskoczył Polakowi na 5-4, a następnie zakończył tę partię meczu, po 47 minutach walki, triumfując w niej 6-4.

 

Drugą część batalii lepiej rozpoczął Dancevic. Od razu przełamał Polaka i po walce na przewagi w drugim gemie prowadził już 2-0. Na szczęście Łukaszowi udało się odrobić tę stratę i w pięknym stylu, bez straty punktu, zanotował rebreaka (2-2). Dobra passa nadal towarzyszyła Kubotowi, który zgarnął trzy kolejne gemy z rzędu (5-2). Kanadyjczyk zdołał jeszcze dogonić przeciwnika i obronić dwie piłki setowe (4-5), ale ostatecznie nie doprowadził do remisu i oddał naszemu zawodnikowi trzecie podanie w tej fazie spotkania (4-6).

 

Decydująca partia pojedynku miała niemal identyczny przebieg jak jego druga część. Frank przełamał Kubota, a po chwili wygrał własny serwis po długiej i wyrównanej walce na przewagi (2-0). Łukasz i tym razem zniwelował ten dystans, doprowadzając do remisu 2-2! Aż do rezultatu 4-3, na korzyść Polaka, obaj panowie radzili sobie ze swoimi gemami. Wówczas nasz reprezentant odebrał podanie Kanadyjczykowi (5-3) i zakończył mecz pierwszą piłką meczową (6-3).

 

W dzisiejszym starciu Kubot posłał na drugą stronę kortu 5 asów i popełnił 9 podwójnych błędów. 64% jego pierwszych podań trafiało w kort i wygrał po nich 57% punktów. Tylko nieznacznie słabiej radził sobie z drugim serwisem (56%). W sumie wykorzystał 6 z 14 break pointów i obronił 7 z 12 takich okazji swojego przeciwnika.

 

Najbliższym oponentem drugiej „rakiety” Polski będzie, rozstawiony z numerem siedemnastym, reprezentant gospodarzy Sam Querrey.

 

KH

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X