Lisicki vs. Radwańska – wygrała lepsza

« powrót | Data publikacji: 05-07-2013 12:26

Prawdopodobnie podpadnę wielu fanom tenisa w Polsce, ale w mojej opinii Sabine Lisicki w półfinale Wimbledonu pokazała wyraźnie atrakcyjniejszy tenis, od „obrony Częstochowy” krakowianki. I to za Polkę z niemieckim paszportem trzymałem kciuki.


 

Doceniam kunszt gry defensorów, ich powtarzalność uderzeń, przygotowanie fizyczne, cierpliwość i konsekwencję. Na trawie jednak triumfy powinni święcić zawodnicy wyznający atakującą filozofię gry. Przykro się człowiekowi robi, gdy komentatorzy tenisa określają styl Łukasza Kubota mianem „archaicznego”.

 

W tenisie kobiet praktycznie żadna z zawodniczek na siatce nie „wisi”. W starciu Lisicki z Radwańską nie było jednak wątpliwości, która strona atakuje, a która trzyma wymianę, licząc na błąd przeciwniczki. Sabine Lisicki pokazała widzom myślenie na korcie, połączone z precyzyjnymi, potężnymi forehandami, solidnym backhandem i okresami naprawdę groźnym pierwszym serwisem.

 

Agnieszka Radwańska nie zaskoczyła czymś wyjątkowym. Popularna „Isia” grała większość czasu pasywnie, starała się trzymać w ryzach przeciwniczkę, korzystając ze swojego sprytu i kortowej przebiegłości. Krakowianka nie ma i nie będzie mieć chyba nigdy problemu z zawodniczkami na ślepo łupiącymi uderzenia po przekątnych, z tenisistkami, które nie nawykły do zmian rytmu i ogólnie nie są przyzwyczajone do myślenia na korcie. Będzie więc ogrywać zdecydowaną większość kobiet w tourze. Problem pojawia się w momencie, gdy po drugiej stronie siatki stoi myśląca dziewczyna, potrafiąca dość często czytać jej grę, na dodatek bijąca piłki ze znacznie większą siłą.

 

Lisicki pokazała serce do walki, popisała się równie inteligentnymi co Agnieszka zagraniami, trafiała w kort znacznie częściej niż pudłowała, co w konsekwencji przełożyło się na ostateczny wynik meczu. Gdy w przyszłości popracuje nad regularnością, może być znacznie wyżej niż dwudziesta w rankingu WTA.

 

Polka z niemieckim paszportem, tryskająca dobrą energią, uśmiechem na korcie i poza nim, może być przykładem dla dość kapryśnej Agnieszki, która zamiast obrażać się na dziennikarzy powinna chyba z większa pokorą postawić sobie poprzeczkę wyżej, jeśli myśli o zwycięstwie w turnieju wielkoszlemowym.

 

Przemysław Staciwa

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X