Janowicz w półfinale paryskiego Mastersa!

« powrót | Data publikacji: 02-11-2012 19:01

Jerzy Janowicz idzie jak burza przez kolejne mecze paryskiego Mastersa, rozgrywanego obecnie w tamtejszej hali Bercy. Dzisiaj dopisał do swojego konta następny sensacyjny triumf. Tym razem poradził sobie z Serbem Janko Tipsareviciem, który poddał pojedynek przy rezultacie 6-3  1-6  1-4.

 

Było to już szóste starcie Jerzyka we francuskiej stolicy. Najpierw pomyślnie przebrnął przez eliminacje, w których wygrał z Rosjaninem Dmitrijem Tursunowem (6-2  6-4) i reprezentantem gospodarzy Florentem Serrą (6-2  6-4), a następnie, w zasadniczej fazie imprezy, wyeliminował Niemca Philippa Kohschreibera (7-6[5]  6-4), Chorwata Marina Cilicia (7-6[6]  6-2) i trzecią „rakietę” klasyfikacji ATP – Szkota Andy'ego Murraya (5-7  7-6[4]  6-2). Warto zaznaczyć, że aż do pojedynku z Brytyjczykiem, Polak nie musiał bronić w Paryżu ani jednego break pointa. Serb pokonał natomiast Holendra Igora Sijslinga (6-4  7-6[0]) i Argentyńczyka Juana Monaco (6-3  3-6  6-3).

 

Janowicz ma za sobą bardzo udany sezon. Wygrał w nim trzy challengery – w Rzymie, Scheveningen i Poznaniu – dotarł do trzeciej rundy wielkoszlemowego Wimbledonu oraz osiągnął najwyższą w karierze pozycję w światowym rankingu tenisistów. Najlepszymi tegorocznymi wynikami jego oponenta zza siatki były natomiast: triumf w grze pojedynczej w Stuttgarcie, finały zawodów w Madrasie, gdzie on i Hindus Leander Paes okazali się najlepsi w deblu, i Gstaad, półfinały w Marsylii, Madrycie, Toronto i Bangkoku oraz ćwierćfinał wielkoszlemowego US Open. Ponadto zameldował się, wespół z Łukaszem Kubotem, w ostatecznym starciu deblowej części turnieju w Rzymie.

 

Premierową odsłonę dzisiejszego meczu, Serb zainaugurował bardzo pewnym utrzymaniem podania do zera (1-0). Chwilę później nieudany skrót Polaka dał jego przeciwnikowi dwie szanse na przełamanie. Pierwszą z nich udało mu się zamienić na breaka (2-0). Ekspresowo powiększył tę przewagę, po tym jak bezbłędnie rozegrał własny serwis (3-0). Wreszcie Jerzy zapisał na swoim koncie inauguracyjnego gema (1-3). Janowicz do końca seta nie odrobił poniesionej na samym początku straty i mimo iż stopniowo popełniał coraz mniej błędów, choć nadal było ich sporo, oraz świetnie radził sobie z podaniami, ostatecznie uległ Tipsareviciowi przy pierwszym setbolu i wyniku 3-6.

 

21-letni łodzianin rozpoczął drugą partię batalii od własnego serwisu, wygranego ze stratą tylko jednej piłki (1-0). Janko równie szybko doprowadził do wyrównania 1-1. W czwartym gemie naszemu zawodnikowi udało się przełamać oponenta do zera (3-1), a następnie, mimo niemałych kłopotów i konieczności podjęcia długiej walki na przewagi, Polak zwiększył ten dystans na 4-1. Już po chwili wypracował trzy kolejne break pointy, z których nie zdołał co prawda skorzystać, ale czwarta okazja na jeszcze wyraźniejsze odskoczenie rywalowi dała mu prowadzenie 5-1. Bardzo swobodnie zakończył tę fazę gemem zwyciężonym przez niego „na sucho” przy rezultacie 6-1.

 

Decydującą część pojedynku obaj panowie otworzyli serią bardzo udanych serwisów (1-1). Chwilę później Tipsarevic popełnił dwa podwójne błędy, które w znaczącym stopniu pomogły Jerzykowi przełamać przeciwnika (2-1). Już po kilku minutach doskonałe podanie łodzianina, wykorzystane do zera, dało mu prowadzenie 3-1. W piątym gemie Jurek wywalczył dwie możliwości na zdobycie kolejnego breaka. Druga z nich pozwoliła mu cieszyć się z niezwykle korzystnego dla siebie wyniku 4-1. Warto podkreślić, że Serb wygrywał już 40-15. Tuż po tej porażce Janko skorzystał z przerwy na pomoc medyczną, po której rozpoczął co prawda jeszcze jednego gema, ale kiedy Jerzyk prowadził 30-0, przerwał starcie i pogratulow swojemu rywalowi zwycięstwa.

 

W całym pojedynku, trwającym w sumie 107 minut, 21-letni łodzianin posłał na drugą stronę kortu 9 asów i popełnil 4 podwójne błędy. Zanotował lepszą skuteczność trafienia pierwszego podania (58%-48%) i wygrał po nim więcej punktów (78%-68%). Poza tym zapisał na swoim koncie 33 piłki kończące i 31 niewymuszonych pomyłek. U Tipsarevicia bilans ten wygladał zdecydowanie mniej korzystnie (11-26). Jurek wykorzystał 4 z 8 break pointow, podczas gdy Serbowi sztuka ta udała się tylko jeden raz, ale miał na to zaledwie jedną okazję.

 

Kolejnym rywalem naszego tenisisty będzie reprezentant gospodarzy Gilles Simon - pogromca Czecha Tomasa Berdycha (6-4  6-4).

 

KH

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X