Indian Wells: Zapowiedź dnia (8.03)

« powrót | Data publikacji: 08-03-2013 17:02

Zmagania za oceanem rozkręciły się na dobre. Na korcie już w środę po raz pierwszy pojawili się panowie, zaś panie rozstrzygnęły kwestię obsady II rundy imprezy w Indian Wells. Po raz pierwszy do rywalizacji włącza się w czwartek zawodniczki rozstawione zaś wśród nich będzie Agnieszka Radwańska. Przygotowaliśmy dla Was zestawienie najciekawszych spotkań w kolejnym dniu rywalizacji na twardych kortach.

 

ATP

 

Nikołaj Dawydienko (Rosja, #42) - Paul Henri Mathieu (Francja, #66)

Head to head: 8-5

 

Historia rywalizacji obu tenisistów sięga 2000 roku. Wtedy to po raz pierwszy obaj panowie skrzyżowali rakiety. Mecz w Bazyleii rozstrzygnął się po myśli Rosjanina, jednak ostatnie z trzynastu dotychczasowych spotkań obu zawodników okazało się szczęśliwsze dla młodszego o niespełna rok Francuza. Co ciekawe rozegrane one zostało również w Bazyleii. Faworytem czwartkowej rywalziacji będzie niewątpliwie Dawydienko, który od początku sezonu prezentuje stabilną formę. Największym jego sukcesem wydaje się być świetny występ w Dausze, gdzie jedną z jego ofiar został David Ferrer. Zdecydowanie mniej powodów do optymizmu ma Henri Mathieu, który jak w bieżącym sezonie nie wygrał ani jednego spotkania rangi ATP World Tour.

 

Marinko Matosevic (Australia, #53) - Tommy Robredo (Hiszpania, #69)

Head to head: 0-0

 

Kolejnym ciekawym duetem wydaje się być para, która jak do tej pory nie rozegrała ani jednego wspólnego spotkania. Marinko Matosevic słabo rozpoczał trwający sezon, jednak po szybkich porażkach w Sydney i Melbourne bardzo dobrze spisał się w Memphis, gdzie przegrał dopiero z Keiem Nishikorim i kontuzją. Gdy wydawało się, że 27-letni zawodnik złapał właściwy rytm gry, wielkim rozczarowaniem zakończyła się dla niego przygoad z turniejem w Delray Beach. Australia nie była również szczęśliwa dla Robredo, który w kraju kangurów wygrał w tym roku zaledwie jedno spotkanie. Hiszpan dobrze spisał się co prawda w Buenos Aires, jednak nie stoczył tam żadnego wymagającego pojedynku.

 

Horacio Zeballos (Argentyna, #39) - Albert Ramos (Hiszpania, #58)

Head to head: 1-0

 

Obaj wspomniani zawodnicy preferują przede wszystkim nawierzchnię ziemną. Zeballos mimo 27-lat na karku dopiero w tym sezonie rozpoczął swoją prawdziwą przygodę z ATP. Wcześniej pozostawał on bezkonkurencyjny w turniejach rangi ATP Challenger, zaś wśród kibiców odznaczył się on przede wszystkim tegorocznym zwycięstwem w Vina Del Mar, pokonując w finale samego Rafaela Nadala. Albert Ramos zdecydowanie częściej pojawia się wśród najlepszych, jednak jego gra nie pozwoliła mu zawojować tenisowych salonów. Hiszpan zawodzi szczególnie na kortach twardych, gdzie raz poraz systematycznie ulega lepszym zawodnikom. Na korzyść Ramosa przemawia jednak ostatni występ w Indian Wells, gdzie zagrał on w III rundzie.

 

WTA

 

Swietłana Kuzniecowa (Rosja, #46) - Jelena Jankovic (Serbia, #23)

Head to head: 5-6

 

Również w rywalizacji kobiet nie zabraklo pojedynku z podtekstami. Naprzeciw siebie staną w czwartek dwie niezwykle doświadczone zawodniczki. Dwukrotna triufmatorka imprez wielkoszlemowych, Swietłana Kuzniecowa będzie mogła wyrównać dotychzcasowych bilans wspólnych zmagań. Zadanie Rosjanki będzie o tyle trudne, iż Jankovic przystępuje do zmagań w Indian Wells po zwycięstwie w Bogocie, zwycięstwie, które wywalczone zostalo jednak na nawierzchni ziemnej wśród tenisistek ze zdecydowanie niższej półki. Kuzniecowa od początku rozgrywek utrzymuje natomiast wysoki, ustabilizowany poziom, konsekwentnie odbudowując pozycję w rankingu, którą utracila po długotrwałej kontuzji. 27-latka wygrała już w tym sezonie między innymi z Caroline Wozniacki, Marion Bartoli czy też Julią Goerges.

 

Francesca Schiavone (Włochy, #47) - Maria Szarapowa (Rosja, #3)

Head to head: 0-3

 

Faworytka w tym spotkaniu może być tylko jedna. Francesca Schiavone jest obecnie daleka od dyspozycji, która pozwoliła jej na triumf w Roland Garros w 2010 roku, a chyba tylko w takiej formie byłaby ona w stanie pokonać popularną Maszę, która prezentuje się od początku roku bardzo dobrze. Co ciekawe, Rosjanka wystąpiła tylko w dwóch tegorocznych imprezach, nie rozgrywając żadnego trzysetowego pojedynku. Szarapowa w Melbourne musiała uznać wyższość Na Li, zaś w Dausze lepsza okazała się Serena Williams. Schiavone natomiast spisuje się w tym sezonie fatalnie. Włoszka wygrała do tej pory tylko jedno spotkanie na nawierzchni twardej, pokonując we wtorek swoją rodaczkę Flavię Pennettę.

 

Maria Sanchez (Stany Zjednoczone, #112) - Agnieszka Radwańska (Polska, #4)

Head to head: 0-0

 

Na deser zostawiliśmy sobie zdecydowanie najbardziej interesujący dla polskich kibiców pojedynek. W ostatnim z czwartkowych spotkań wystąpi Agnieszka Radwańska, która zmierzy się z utalentowaną reprezentantką gospodarzy, Marią Sanchez. Sklasyfikowana w drugiej setce rankingu WTA Amerykanka wydaje się jednak nie mieć żadnych atutów, które pozwoliłyby jej sprawić sensację we wspomnianym meczu. Popularna Isia prezentuje w tym sezonie równą, wysoką formę, która pozwoliła jej na zwycięstwa w Auckland i Sydney. Nieco gorzej było już w Dubaju i Dausze, jednak tam lepsze okazywały się świetnie dysponowane Wiktoria Azarenka i Petra Kvitova.

 

BC

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X