Indian Wells: Zapowiedź dnia (10.03)

« powrót | Data publikacji: 10-03-2013 15:27

Przed nami kolejny ekscytujący dzień rozgrywanego w Indian Wells turnieju rangi Masters. Na korcie po raz pierwszy pojawi się lider światowego rankingu Novak Djokovic, zaś w rywalizacji pań poznamy pierwsze zawodniczki uczestniczące w IV rundzie wspomnianej imprezy

 

ATP

 

Novak Djokovic (Serbia, #1) - Fabio Fognini (Włochy, #36)

Head to head: 4-1

 

Trudno wyobrażać sobie, iż 25-letni Włoch będzie w stanie zagrozić urodzonemu dwa dni wcześniej Djokovicowi. Serb znajduje się ostatnimi czasy w wybornej formie i jest głównym faworytem do zwycięstwa w imprezie z pulą nagród przekraczającą 5 mln dolarów. Obaj panowie spotykali się już pięciokrotnie i tylko raz Fognini był w stanie pogrążyć obecnego lidera rankingu ATP. Sytuacja ta miała jednak miejsce w 2006 roku i mimo iż Włoch spisuje się ostatnimi czasy co najmniej przyzwoicie, to trudno oczekiwać powtórki sprzed siedmiu lat. Fognini rozpoczął sezon nie najlepiej, słabo spisując się na twardych kortach. Dopiero w Buenos Aires i Acapulco jego konto zasiliło sporo punktów rankingu ATP. Djokovic w tym porównaniu wygląda zdecydowanie lepiej. Serb nie przegrał jak do tej pory żadnego spotkania.

 

Marinko Matosevic (Australia, #53) - Juan Monaco (Argentyna, #14)

Head to head: 0-0

 

Marinko Matosevic już raz gościł w naszym zestawieniu, jednak po zwycięstwie z Tommym Robredo jego kolejne spotkanie zasługuje na dużą uwagę. Australijczyk prezentuje ostatnio solidną dyspozycję, zaś forma Juana Monaco to zupełne przeciwieństwo. Trudno uwierzyć, iż zawodnik, który do niedawna sklasyfikowany był w czołowej 10 rankingu, wygrał w tym sezonie zaledwie dwa spotkania, oba rozegrane na ziemnych kortach w ramach Pucharu Davisa. Monaco odpadał po pierwszych meczach Melbourne, Vina del Mar i Sao Paulo przegrywając z zawodnikami z drugiej 50 rankingu ATP. Matosevic to natomiast specjalista od gry na nawierzchni twardej, dlatego możemy oczekiwać iż spotkanie obu panów może zakończyć się sporą niespodzianką.

 

Nikołaj Dawydienko (Rosja, #42) - Juan Martin Del Potro (Argentyna, #7)

Head to head: 3-2

 

W kolejnym ciekawie zapowiadającym się spotkaniu Juan Martin Del Potro będzie mógł wyrównać bilans dotychczasowych spotkań z doświadczonym Nikołajem Dawydienką. Rosjanin pozostaje w tym sezonie zawodnikiem nieobliczalnym, jednak trudno oczekiwać porażki zdecydowanie wyżej notowanego Argentyńczyka. Del Potro znajduje się ostatnio w równej, wysokiej formie, jednak zdarzały mu się pojedyncze wpadki w Melbourne i Marsylii. Dawydienko nie radzi sobie co prawda ze światową czołówką najlepiej, jednak zdołal w bieżących rozgrywkach odprawić już Davida Ferrera i Janko Tipsarevicia.

 

WTA

 

Klara Zakopalova (Czechy, #22) - Dominika Cibulkova (Słowacja, #14)

Head to head: 1-2

 

Obie zawodniczki rozpoczęły sezon od udanych występów. Zakopalova dobrze spisała się w Shenzen, zaś Cibulkova z powodzeniem rywalizowała w Sydney, gdzie przegrała dopiero z Agnieszką Radwańską. Tylko Czeszka utrzymała jednak stosunkowo równą formę, zaś Cibulkova po przegranej 0-6, 0-6 z krakowianką wygrała zaledwie jedno spotkanie z młodą Ashleigh Barty. Zakopalova zanotowała natomiast kilka owocnych występów, wygrywając między innymi ze wschodzącą gwiazdą reprezentacji Stanów Zjednoczonych, Sloane Stephens.

 

Swietłana Kuziecowa (Rosja, #46) - Marion Bartoli (Francja, #11)

Head to head: 3-2

 

Rosjanka po raz kolejny musiała znaleźć się w naszym zestawieniu. To właśnie doświadczona zawodniczka może okazać się największa zmorą wyżej notowanych zawodniczek. Kuzniecowa pokonała już w Indian Wells Andreę Hlavackovą i Jelenę Jankovic, zaś jej kolejną ofiarą może być chimeryczna ostatnimi czasy Marion Bartoli. Co prawda to Francuzka jest faworytką niedzielnego starcia, jednak nie można zapominać, iż była wiceliderka rankingu WTA to triufmatorka dwóch imprez wielkoszlemowych. Obie panie grały już przeciwko sobie w tym roku. Lepsza w Dausze okazała się Kuzniecowa, która wygrała 6-4, 6-4.

 

Sorana Cirstea (Rumunia, #29) - Agnieszka Radwańska (Polska, #4)

Head to head: 3-5

 

Zarówno Agnieszka Radwańska, jak i Sorana Cirstea prezentują od początku sezonu równą, wysoką formę. Obie zawodniczki grały ze sobą w Indian Wells przed rokiem oraz w tegorocznych zmaganiach podczas Pucharu Federacji. Wówczas lepsza okazywała się Polka, która nie miała problemów z niżej notowaną rywalką. Tym razem może być jednak inaczej. Krakowianka to jedna z najlepszych zawodniczek w całym tourze, jednak Radwańska na pewno musi odczuwać ilość rozegranych w tym sezonie spotkań. Isia pojawiała się na korcie aż 25-krotnie i w tej klasyfikacji jest zdecydowanie na prowadzeniu wśród wszystkich zawodniczek.

 

BC

Zobacz również:
reklama



wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



Sponsor portalu: FEBAR - Wynajem Namiotów imprezowych

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X