AO: Wymęczone zwycięstwo Radwańskiej

« powrót | Data publikacji: 18-01-2014 07:22

Agnieszka Radwańska potrzebowała trzech setów, by zapewnić sobie awans do 4. rundy wielkoszlemowego Australian Open. W sobotę najlepsza polska tenisistka pokonała Rosjankę Anastazję Pawluczenkową 5-7 6-2 6-2.

 

Agnieszka Radwańska kontynuuje serię zwycięstw w tegorocznej edycji Australian Open. Po pokonaniu Julii Putincewej i Olgi Goworcowej, krakowianka odprawiła z turnieju rozstawioną z numerem 29., Anastazję Pawluczenkową. Było to piąte spotkanie pomiędzy starszą z sióstr Radwańskich a reprezentantką Sbornej. Po dzisiejszym meczu bilans tej rywalizacji poprawił się na 4-1 na korzyść piątej rakiety globu.

 

W przeciwieństwie do dwóch poprzednich rund, Radwańska nienajlepiej rozegrała premierową część spotkania. Początek tej odsłony seta nie zapowiadał jednak porażki naszej reprezentantki. Isia już w drugim gemie wypracowała sobie okazję na break pointa, ale Pawluczenkowa w ostatniej chwili obroniła się przed stratą serwisu. Pierwsze przełamanie stało się faktem w czwartej odsłonie partii. Krakowianka wykorzystała serię błędów rywalki i wyszła na prowadzenie 3-1. Niestety finalistka Wimbledonu 2012 nieco się zdekoncentrowała i w kolejnym gemie w łatwy sposób oddała własne podanie. Kluczowy dla losów premierowej odsłony okazał się 11. gem. W nim zawodniczka Sbornej po raz drugi pokusiła się o breaka i tym samym była o krok od wygrania pierwszego seta. Pawluczenkowa nie zamierzała zmarnować tej szansy i efektownym lobem skutecznie wykorzystała pierwszego setbola.

 

Po triumfie w 1. partii spotkania Pawluczenkowa poszła za ciosem i już na samym początku przełamała serwis tenisistki z Krakowa. Gdy wydawało się, że mecz powoli zmierza ku końcowi, najlepsza polska singlistka odnalazła swój rytm i szybko wyrównała stan rywalizacji. Kolejne cztery gemy padły również łupem, dobrze spisującej się w tym czasie, Radwańskiej. Warto jednak podkreślić, że duża w tym zasługa Pawluczenkowej, która zaczęła popełniać coraz więcej niewymuszonych błędów. Drugi set dobiegł końca po tym jak zawodniczka Sbornej oddała podanie na sucho.

 

W trzecim secie Agnieszka grała na podobnym poziomie, jak we wcześniejszej partii i to doprowadziło ją do końcowego sukcesu. Polka ponownie dwukrotnie przełamała rozstawioną z 29. numerem Pawluczenkową i w ósmym gemie wykorzystała piłkę meczową, po tym jak forhend rywalki wylądował tuż za boczną linią.

 

W trwającym dwie godziny i 15 minut meczu starsza z krakowskich sióstr zaserwowała 5 asów i popełniła dwa podwójne błędy serwisowe. Ponadto z dziewięciu szans na przełamanie udało się jej wykorzystać sześć. Piąta rakieta globu zakończyła spotkanie z dodatnim bilansem punktów wygranych bezpośrednio do niewymuszonych pomyłek (25-19). Pawluczenkowa co prawda zdobyła więcej winnerów (39), ale popełniła aż 49 niewymuszonych błędów.

 

W 4. rundzie, której stawką będzie awans do ćwierćfinału Australian Open, Isia zagra ze zwyciężczynią meczu pomiędzy Dunką Karoliną Woźniacką a Hiszpanką Garbine Muguruzą.

 

PM

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X