Andy Murray finałowym rywalem Djokovicia

« powrót | Data publikacji: 25-01-2013 13:58

Andy Murray awansował do finału wielkoszlemowego Australian Open. Szkot mimo, że przez całe piątkowe spotkanie posiadał inicjatywę, to i tak zmuszony został do rozegrania pięciosetowego boju, w którym najmocniejszą bronią Szwajcara były przede wszystkim dwa tie-breaki. Mecz ostatecznie zakończył się rezultatem 6-4, 6-7 (5), 6-3, 6-7 (2), 6-2.

 

Od początku spotkania warunki zaczął dyktować Murray. Szkot w gemie otwarcia miał szansę przełamać Federera, zrobił to jednak przy kolejnym podaniu Szwajcara. Roger próbował odrobić straty, ale świetnie serwujący Brytyjczyk nie pozwolił na wiele rywalowi i premierowa odsłona padła łupem tenisisty z Glasgow.

 

W drugim secie obaj panowie skutecznie podawali – Murray jednak wygrywał swoje gemy serwisowe z łatwością – Federer przy serwisie grał z przeciwnikiem na przewagi. Ostatecznie losy tej części pojedynku rozstrzygnęły się dopiero w tie breaku. W dogrywce reprezentant Helwetii wyszedł na prowadzenie 4-1, ale Szkot zdołał wyrównać. Przy stanie 5-5 Andy miał szansę na setbola, ale prostym smeczem trafił w siatkę. Wykorzystał to Federer, który przy kolejnej wymianie zapewnił sobie zwycięstwo w tej partii.

 

Murray po przegranym secie nie załamał swojej gry – wręcz przeciwnie – znów zaczął dominować na korcie. Dowodem tego był break w 6. gemie. Po przełamaniu Murray znów dał pokaz siły swojego serwisu – do końca seta nie pozwolił rywalowi na ugranie choćby jednego breakpointa.

 

Chwilę rozluźnienia rywala na początku czwartej partii wykorzystał Federer, który szybko wyszedł na proawdzenie 4-1 i wydawało się, że będziemy świadkami pięciosetowej rywalizacji. Nic bardziej mylnego, Murray szybko odrobił stratę przełamania i po obronie breakpointa doprowadził do wyrównania. Szkot miał okazję na kolejnego breaka w kolejnym gemie serwisowym Szwajcara, jednak dokonał tej sztuki dopiero przy stanie 5-5. Jak się okazało nie był to jednak koniec emocji, bowiem Federer dzięki błędom rywala doprowadził do tie-breaka, a tam całkowicie zdominował rywala, wygrywając do 2.

 

Scenariusz gry w decydującej odsłonie meczu nie uległ zmianie i to Murray od początku miał inicjatywę. Szkot wygrał gema serwisowego i po chwili wykorzystał pierwszą szansę na przełamanie podania Federera. Szwajcar nie był w stanie zaczepić się na grę przy pewnie wygrywanych gemach przez rywala. Roger sam nie był w stanie utrzymać swojego serwisu po raz kolejny przy stanie 2-5 i pozwolił rywalowi na zakończenie spotkania breakiem.

 

- Federer to jeden z najlepszych tenisistów w historii. On potrafi być groźny w każdym momencie, czego dowodem był comeback w czwartym secie. Wówczas zagrał kilka świetnych piłek i zmusił mnie do kolejnego wysiłku.

 

- Nie widziałem drugiego z meczów półfinałowych. Novak gra w Melbourne bardzo dobrze i spodziewam się bardzo wymagającego spotkania. Teraz już wiem jak wygrywa się Wielkie Szlemy i postaram się to wykorzystać w niedzielnym finale - powiedział po meczu Andy Murray, który w piątkowym spotkaniu zanotował 62 uderzenia wygrywające i 47 niewymuszonych błędów. Federer zakończył bezpośrednimi uderzeniami 43 wymiany, oddając rywalowi aż 60 punktów. Kolejnym atutem Szkota był atomowy serwis, który przyniósł mu 21 oczek. Federer zgromadził na swoim koncie zaledwie 5 asów.

 

Andy Murray w niedzielnym finale zmierzy się z Novakiem Djokoviciem, który bez najmniejszych problemów odprawił we wcześniejszym meczu Davida Ferrera.

 

AZ / BC

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X