Agnieszka nie sprostała Serenie

« powrót | Data publikacji: 07-07-2012 18:10

Najlepsza polska tenisistka – Agnieszka Radwańska – niestety nie poradziła sobie dzisiejszego popołudnia z dobrze dysponowaną Sereną Williams w finale wielkoszlemowego Wimbledonu. Polka, po niezwykle ambitnej walce, uległa dużo bardziej utytułowanej rywalce w stosunku 1-6  7-5  2-6. Nie zmienia to jednak faktu, że awans do finału tej prestiżowej imprezy jest największym sukcesem w całej dotychczasowej karierze Isi.

 

Obie zawodniczki rywalizowały ze sobą, do tej pory, dwukrotnie. Zarówno w 2008 roku w Berlinie (6-3  6-1), jak i w ćwierćfinale wielkoszlemowego Wimbledonu 2008 (6-4  6-0), lepiej zaprezentowała się tenisistka zza Wielkiej Wody.

 

W drodze do finału Isia wyeliminowała z dalszej gry takie zawodniczki jak: Słowaczka Magdalena Rybarikova (6-3  6-3), Rosjanka Jelena Wiesnina (6-2  6-1), Brytyjka Heather Watson (6-0  6-2), Włoszka Camile Giorgi (6-2  6-3), Rosjanka Maria Kirilenko (7-5  4-6  7-5) oraz Niemka Angelique Kerber (6-3  6-4).

 

Najlepszym dotychczasowym rezultatem Agi podczas rywalizacji na kortach przy londyńskiej Church Road był ćwierćfinał, do której docierała tu w latach 2008-2009. W zeszłym sezonie odpadła już w drugiej rundzie. Przegrała wówczas z Czeszką Petrą Cetkovską (6-3  6-7  4-6).

 

Premierową odsłonę dzisiejszego starcia Williams rozpoczęła od spokojnego wykorzystania własnego serwisu (1-0). Chwilę później doskonały return dał Amerykance pierwszą szansę na przełamanie, z której nie zdołała jednak skorzystać. Po sześciu równowagach i trzech break pointach Serena dopięła jednak swego i zapisała na swoim koncie inauguracyjnego breaka (2-0). Mimo drobnych problemów i konieczności walki na przewagi, powiększyła przewagę na 3-0. Po kilku minutach wypracowała kolejną możliwość na zdobycie gema krakowianki. Udało jej się zamienić ją na przełamanie (4-0). Reprezentantka Stanów Zjednoczonych nadal doskonale radziła sobie z serwisem (5-0). Williams miała dwie szanse na zakończenie seta już w szóstym gemie, ale tym razem Radwańska zdołała wybronić się przed tym atakiem (1-5). Nie zmieniło to jednak faktu, że ostateczne zwycięstwo w tej części meczy należało do Amerykanki (6-1).

 

Drugą partię obie zawodniczki rozpoczęły od zwycięstwa przy własnych serwisach (1-1). W trzecim gemie Isia pozwoliła rozpędzić się rywalce, która wykorzystała już pierwszą z trzech wywalczonych szans na przełamanie (2-1), a następnie, z problemami, ale obroniła swoje podanie (3-1). Przy stanie 3-2 dla Amerykanki, Agnieszka prowadziła już 30-0, ale Williams w porę zdołała wyjść z opresji (4-2). Polka następnie wygrała własnego gema (4-3), a po dwóch przewagach w gemie ósmym wykorzystała swojego pierwszego break pointa i doprowadziła do remisu (4-4). Kluczowym momentem tej części pojedynku okazał się gem dwunasty. Krakowianka zdołała wówczas wypracować dwie piłki setowe przy podaniu Sereny i wykorzystując pierwszą z nich wyrównała stan meczu (7-5).

 

W decydującym secie reprezentantka USA znów ruszyła do ofensywy i w gemie otwarcia wypracowała kolejną szansę na odebranie podania Isi, ale nie potrafiła jej zamienić na końcowe przełamanie. Williams z kolei z łatwością wygrywała swoje serwisy (w czwartym, trwającym zaledwie 49 sekund, gemie zaliczyła 4 asy serwisowe z rzędu). Od tej pory kolejne gemy padały już łupem Sereny, która zmusiła Polkę do straty podania w piątym i siódmym gemie, a następnie przy wyniku 5-2, serwując na mecz, wykorzystała pierwszego z dwóch wywalczonych meczboli i przypieczętowała końcowe zwycięstwo.

 

Zwyciężczyni spotkania posłała na drugą stronę kortu 17 asów serwisowych (przy dwóch Radwańskiej) i 58 piłek kończących, aż o 45 więcej od krakowiaki. Ponadto, Williams wygrała 82 % piłek ze swojego pierwszego podania i popełniła 36 niewymuszonych błędów. Na 179 łącznie rozegranych wymian 99 padło łupem Amerykanki, natomiast 80 – Polki.

 

Był to czternasty triumf Sereny w zawodach wielkoszlemowych, w tym piąty w Wimbledonie.  Tenisistka z Saginaw zwyciężała w tej imprezie w latach 2002-2003 oraz 2009-2010. Ponadto, młodsza z amerykańskich sióstr wygrywała Australian Open (2003, 2005, 2007, 2009, 2010), Rolanda Garrosa (2002) oraz US Open (1999, 2002, 2008).

KH / AZ

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X