Pięciu najlepiej serwujących zawodników w historii tenisa

« powrót | Data publikacji: 10-03-2017 12:35

Historia tenisa pamięta wiele niezwykłych spotkań. Na przykład niedawny pojedynek gigantów w czasie Australian Open, czyli Roger Federer i Rafael Nadal. Można by powiedzieć: starcie niegdyś stałych bywalców. Parafrazując klasyka – „Ach! Co to był za... finał!”. Długie wymiany, zwroty akcji, wzloty i upadki jednego i drugiego.

 

I choć tenis wydaje się być sportem dżentelmenów i dam, to jego piękno ukryte jest czasem w akcjach, które ląduje raczej gdzieś na granicy kortu. Oczywiście mowa o serwisach, które często potrafią całkowicie odmienić losy meczu. Chcecie poznać najlepszych serwujących w historii? Proszę bardzo – oto, moim zdaniem, piątka najlepszych.


John Isner

Jeden z najsilniej serwujących zawodników na świecie. W czasie Pucharu Davisa w 2016 roku zaserwował piłkę z prędkością 253 km/h. Gdyby tak poprosić Isnera o autograf na piłce, a potem o zaserwowanie jej, to zapewne trzeba by było zgłosić zapotrzebowanie na usługi detektywistyczne, żeby ją potem znaleźć.

Goran Ivanisevic

To kolejny wielki serwujący, tym razem z Serbii. Ivanisevic nie wyróżniał się może aż tak siłą swojego serwu, jak techniką. Przede wszystkim wykonywał serwis lewą ręką, co sprawiało, że potrafił celniej trafić w środkową linię pola serwisowego. Taki serwis był bardzo zdradliwy, a jak rozpoznać zdradę? Właściwie nie było możliwości, bo Goran uderzał naprawdę niezwykle precyzyjnie.

Pancho Gonzalez

Cofnijmy się na moment do czarno-białej historii tenisa, w której królowały serwisy Pancho Gonzaleza. Choć czasy i sprzęt zupełnie inne niż obecnie, to Amerykanin czarował techniką. Po każdym serwisie jego prawa noga lądowała już na korcie, dzięki czemu szybko znajdował sobie idealną pozycję do przyjęcia kontrataku przeciwnika.

Ivo Karlovic

Ale wróćmy do naszych czasów. Nawet wśród rosłych tenisistów, Chorwata wyróżnia wzrost – ze swoimi 211 centymetrami spokojnie mógł pójść w ślady Gortata i szaleć na parkietach NBA, ale na szczęście wybrał szaleństwa na kortach tenisowych, dzięki czemu mamy okazję podziwiać jego serwisy w wielkoszlemowych turniejach. Ivo swój wzrost wykorzystuje bezlitośnie, bo piłka po jego uderzeniu osiągnęła w zeszłym roku prędkość nawet 251 km/h. 

Samuel Groth

To właśnie do Australijczyka należy rekord szybkości lotu piłki po uderzeniu serwisowym. Mimo że Groth w naszym zestawieniu jest najmniejszy – bo mierzy „zaledwie” 193 cm, to nie przeszkadza mu to w wykonywaniu potężnych i celnych uderzeń. A to najszybsze? 263 km/h! Gdyby posłał piłkę w dal, przeleciałaby zapewne wiele metrów. A wtedy można jej szukać jak igły w stogu siana. I raczej nie uda się bez pomocy wszystkowidzących detektywów – komentuje z uśmiechem fan tenisa i ekspert z http://porady-detektywistyczne.pl/.

Zobacz również:
wirtualna akademia tenisowa
więcej
reklama



 

kalendarz ATP
TERMIN
TURNIEJ
05.02-11.02

Open Sud de France

MONTPELLIER, FRANCE

05.02-11.02

ECUADOR OPEN

QUITO

05.02-12.02

Garanti Koza Sofia Open

Sofia

12.02-18.02

Argentina Open

BUENOS AIRES, ARGENTINA

więcej
wywiady
więcej
kalendarz WTA
TERMIN
TURNIEJ
12.02-18.02

Qatar Total Open 2018

Doha, Qatar

19.02-25.02

Dubai Duty Free Tennis Championships

Dubai, United Arab Emirates

19.02-25.02

Hungarian Ladies Open

Budapest, Hungary

26.02-04.03

Abierto Mexicano TELCEL presentado por HSBC

Acapulco, Mexico

więcej
partner strategiczny





Lider turystki tenisowej!
Sprawdź !

partnerzy:

© 2003 - 2013 tenisportal.com | Wszelkie prawa zastrzeżone. | Materiały na stronie są chronione prawem autorskim - kopiowanie zabronione.

X