Jim Courier urodził się 17 sierpnia 1970 roku w Stanford (USA). Pochodzi zaś z małego miasteczka , leżącego na Florydzie - Dade City. Jest synem Jima i Lindy Courierów
(z pochodzenia Irlandczycy). Z powodu mieszkania w zaściankowym Dade City (kiedy był już znanym graczem) nazywano go obraźliwie "wieśniakiem z Umarłego Miasta". Także jego maniery na korcie jak i poza nim nie były wspaniałe.
W miarę upływu czasu zdobył serca fanów na całym świecie. Zyskał sobie przydomek "The Rock" , gdyż był waleczny , odważny i ciężko było go pokonać. Posiadał również niezłomny charakter...
Courier zapewne nie zostałby świetnym tenisistą , gdyby nie pomoc znakomitego trenera ,
mentora i nauczyciela - Nicka Bolletieriego (który trenował min. już Beckera , Agassiego i Seles).
W 1984 roku Jim znalazł się w jego akademii. Pod czujnym okiem Bolletieriego grywał coraz lepiej , trenował z Andre Agassim i Davidem Wheatonem. Courier dużo wyniósł ze "szkoły życia" i wiele tam się nauczył. Wspaniale wychodził mu topspinowy forhend oraz oburęczny bekhend.
W 1986 roku wygrał największy turniej juniorski - Orange Bowl. Rok później zwyciężył ponownie w tych zawodach.
Nieoczekiwanie założył spółkę deblową z Jonathanem Starkiem i wygrał deblowy turniej Roland Garros 1987!!! Courier uświadomił sobie , że należy rozpocząć grę z seniorami.
W roku 1988 rozpoczął grę ze starszymi kolegami. Robił wspaniałe postępy , wygrał challenger w Vina del Mar ,
bijąc w finale swego rodaka Tima Duncana. Dzięki półfinałowi w Sztokholmie oraz ćwierćfinałom w Londynie oraz Detroit.
Zakończył sezon na dobrym - 43 miejscu w rankingu ATP (pod koniec sezonu`87 był 348).
Sezon 1989 przyniósł Courierowi pierwszy wygrany turniej w karierze - Bazyleę (w finale zupełnie
nieoczekiwanie pokonał Stefana Edberga 7-6(4) 3-6 2-6 6-0 7-5!!!). W roku następnym Jim zawiódł -
nie wygrał żadnego turnieju , nawet nie osiągnął finału! Jednak ten kto skreślał już Couriera jako przyszłego dobrego zawodnika mylił się i
to grubo...
Sezon`91 był sezonem marzeń Couriera. Zwyciężył w Indian Wells - pokonał świetnego Francuza
Guy Forgeta - 4-6 6-3 4-6 6-3 7-6(4) oraz Key Biscayne - ograł swojego kolegę z akademii Bolletieriego
Wheatona 4-6 6-3 6-4. Następnie wygrał Roland Garros pokonując w półfinale późniejszą sensację Wimbledonu -
Niemca Michaela Sticha 6-2 6-7 6-2 6-4 , zaś w finale Andre Agassiego (wyciągając z 1-2 w setach).
Pokonał on "Pirata z Las Vegas" w stosunku: 3-6 6-4 2-6 6-1 6-4. Mecz trwał 3 godziny i 19 minut. Po piłce meczowej
padł na ziemie i nie mógł uwierzyć , że został mistrzem Franch Open. Bolletieri komplementował formę swojego byłego
opiekuna , mówiąc o znakomitej grze i świetnej wytrzymałości Couriera. Wprawdzie w dalszej części sezonu Amerykanin niw wygrał
już żadnego turnieju , ale był w ćwierćfinale Wimbledonu oraz w finale US Open. Przegrał tam dopiero ze Stefanem
Edbergiem 2-6 4-6 0-6. W turnieju Masters również dotarł do finału (w półfinale pokonał 6-3 7-5 Agassiego , w finale jednak
musiał uznać wyższość Pete`a Samprasa i przegrał 6-3 6-7 3-6 4-6. Na koniec roku był 2 w rankingu ATP.
Sezon 1992 rozpoczął z niesamowitą determinacją. Wygrał Australian Open (pokonał Edberga 6-3 3-6 6-4 6-2 ,
rewanżując mu się za przykrą porażkę w US Open) , Tokio-hard (Krajicek 6-4 6-4 7-6(3) , Hongkong (Chang 7-5 6-3) ,
Masters Series w Rzymie (Carlos Costa 7-6(3) 6-0 6-4) oraz Roland Garros. We Francji obronił tytuł dzięki łatwym zwycięstwom:
półfinałowym nad Agassim (6-3 6-2 6-2) oraz finałowym nad Petrem Korda (7-5 6-2 6-1). Dalsza część sezonu również dobra: finał
Indianapolis (Sampras 4-6 4-6) , półfinał US Open (Sampras 1-6 6-3 2-6 2-6) , finał turnieju Masters (Becker 4-6 3-6 5-7).
Dzięki sile walki , wytrzymałości oraz konsekwencji w swej pięknej grze został numerem pierwszym na koniec sezonu`92. Należy
również dodać tu znakomitą pracę trenera Couriera - Jose Higuerasa (półfinalista Roland Garros `82 i `83) ,
który obecnie opiekuje się Pete`em Samprasem.
Jim Courier chciał obronić miano najlepszego tenisisty świata i sezon 1993 znów rozpoczął fenomenalną grą. Obronił tytuł w
Australian Open (znów pokonał w decydującej grze Edberga - 6-2 6-1 2-6 7-5) , wygrał w Memphis
(T.Martin 5-7 7-6(4) 7-6(4) , Indian Wells (drugi raz ; poprzednio w 1991r - W.Ferreira 6-3 6-3 6-1) ,
Rzymie (obronił tytuł sprzed roku - Ivanisevic 6-1 6-2 6-2) oraz Indianapolis (Becker 7-5 6-3). Osiągnął finał w Roland
Garros (Bruguera 4-6 6-2 2-6 6-3 3-6) oraz w Wimbledonie (pokonał w półfinale Stefana Edberga 4-6 6-4 6-2 6-4 ,
w finale uległ po 4-setowej walce Samprasowi 6-7(3) 6-7(6) 6-3 3-6). Z Pete`em przegrał również w finale Hongkongu 3-6 7-6(1) 6-7(2).
Jego znakomita gra "wygasła" podczas Masters`93 i przegranego meczu z Medvedevem...
Rok 1994 był rokiem słabym w wykonaniu Couriera. Nie wygrał żadnego turnieju (podobnie jak w 1990) ,
jednak nie można zapominać , że był w min. półfinałach Australii (Sampras 3-6 4-6 4-6) , Roland Garros
(3-6 7-5 3-6 3-6 z Bruguerą) oraz Key Biscayne (Sampras 4-6 6-7(10). Nie zakwalifikował się
do turnieju Masters. Sezon zakończył na 13 miejscu ATP.
Częściowo przypomniał o sobie w roku 1995 , kiedy to wygrał 4 turnieje: Adelajdę (Boetsch 6-2 7-5) ,
Scottsdale (Philippoussis 7-6(2) 6-4) , Tokio-hard (Agassi 6-4 6-3) oraz Bazyleę
(wygrał tu drugi raz , poprzednio w 1989r - w finale rozegrał znakomity mecz z Holendrem Janem Siemerinkiem
- 6-7(2) 7-6(5) 5-7 6-2 7-5). Dotarł też do ćwierćfinału Australian Open oraz półfinału US Open (Sampras 5-7 6-4 4-6 5-7).
Pokazał w tym sezonie , że jest wciąż mocny i należy do czołówki światowej. Dobrze pokazał się w części halowej roku 1995 ,
dochodząc do półfinałów Paryża-Bercy i Lyonu. Na koniec sezonu`95 był ósmym tenisistą świata.
Następny sezon przyniósł Courierowi tytuł w Filadelfii (Woodruff 6-4 6-3) oraz ćwierćfinały Australian Open
(Agassi) i Roland Garros (Sampras). Jim Courier trzymał się dzielnie , ale sezon zakończył dopiero na 26 miejscu ATP.
W 1997 roku wygrał w Doha , pokonując w finale Henmana 7-5 6-7 6-2 , Los Angeles (Enqvist 6-4 6-4) oraz
Pekinie (Furlan 7-5 6-3). Przed tym sezonem twierdził , że jest lepiej przygotowany do gry niż w latach 1991-93.
Uważał , że wzmocnił znacznie serwis i wolej. Niestety nie osiągnął nawet fazy ćwierćfinałowej w żadnym z turniejów Wielkiego Szlema.
W roku 1998 Courier wygrał swój ostatni turniej w karierze - Orlando (pokonał w finale Changa 7-5 3-6 7-5).
Był to 23 turniej wygrany w karierze przez "rudzielca".
W latach 1999-2000 Amerykanin nie wygrał żadnej imprezy. Odpadł już w I rundzie Australian Open`00 (Escude).
Po turnieju w Key Biscayne ogłosił , że kończy tenisową karierę.
Trudno nie dostrzec , że bez takich graczy jak np. Jim Courier wyczynowy tenis pierwszych lat
XXI wieku będzie o wiele smutniejszy.
PODSUMOWANIE:
UR: 17 sierpnia 1970r w Stanford
MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Orlando.
WZROST: 185cm
WAGA: 82 kg
ZAWODOWY TENISISTA OD: 1988 do 2000
Wygrał 23 turnieje w karierze (1989-98) , w tym 6 deblowych
Finalista 12 turniejów ATP.
Zdobywca Pucharu Davisa (1992 i 1995)
Mistrz Australian Open (1992-93) , półfinalista (1994) , ćwierćfinalista (1995-96)
Mistrz Roland Garros (1991-92) , finalista (1993) , półfinalista (1994) , ćwierćfinalista (1996)
Finalista Wimbledonu (1993) , ćwierćfinalista (1991)
Finalista US Open (1991) , półfinalista (1992 i 1995)
Finalista Masters (1991-92).
Rakieta Dunlop Muscle Weave 200g
Bardzo dobra, uniwersalna rakieta, choć nie dla początkujących. Z głębi kortu równie duże czucie co przy woleju i serwisie. Dobra zarówno do ataku i obrony (choć nie ma takiego \"powera\" jak choćby AeroPro Babolata). Problem w tym, że bardzo ciężko ją obecnie znależć na rynku, ale jeśli ktoś na nią trafi, gorąco polecam.
Sprzęt używam 2 lata
Head Radical Flexpoint OS
Witam, sprzedam używaną rakietę Head Radical Flexpoint OS, rączka 4. cena 350 zł. Patryk, warszawa guld2001@poczta.onet.pl, gg 8988164, tel.
dnia 03.07.2008
Lubliniec, 3/15 zł.
Bardzo dobre korty.Sztuczna nawierzchnia ceglana.Sztucze oświetlenie.Miła obsługa.Cena zalezy od wieku i godziny i dnia tygodnia.Ale cena nie przekracza 15 zł za godzine.Można rezerwowac korty. Jest tez \'ścianka\' otwarta 24/h oczywiście darmowa.
dnia 03.07.2008
Obozy tenisowe - praca dla trenerów tenisa
Tenis Travel - Biuro Turystyki Tenisowej poszukuje instruktorów i trenerów tenisa do pracy na letnich obozach i wczasach tenisowych. Zapraszamy trenerów z całej Polski.
Kontakt: www.obozytenisowe.pl dział Praca u nas
- Challengery, futuresy, satelity i inne turnieje
- Szarapowa, Kurnikowa i rosyjskie tenisistki
- Tenisowe rekordy w Księdze Guinnessa
- Ceny kortów tenisowych w Waszych miastach
- Szkółki i kursy gry w tenisa, ceny i oferty
- Jakiej rakiety tenisowej używacie?
- Opinie o rakietach tenisowych
- Odżywki i cos do brania po grze, suplementy
- Tenisowe perełki komentatorskie
- Rogrywki WTA ATP i Tennis Masters Series
- Instruktor tenisa ziemnego i trening
- Tenis ziemny i praca magisterska
- Najseksowniejsze tenisistki
- Radwańska, Domachowska i polskie tenisistki
- Najprzystojniejszy tenisista
- Tenisowe mecze w eurosport?
- Ulubieni tenisiści i tenisistki
- Online Tennis i gry tenisowe na PC
- Turnieje ATP, WTA, ITF, Challenger