Sprzeciw niektórych tenisistów wobec zmian w deblu
Debel (gra podwójna) - zasady punktacji w deblu.
Zmiany punktacji w deblu budzą kontrowersje (proponowane zmiany - zobacz tutaj...).
Zmiany zasad punktacji w pojedynkach deblowych, które od jesieni
obowiązują we wszystkich turniejach ATP Tour, budzą raczej negatywne
odczucia samych tenisistów i częste zdziwienie kibiców. "Większość
osób na trybunach ma bardzo zdziwione miny, kiedy sędzia ogłasza
zakończenie seta na przykład przy stanie 5:3, a my siadamy w
tym momencie na ławce, by odpocząć" - powiedział czołowy
polski deblista Mariusz Fyrstenberg, który największe sukcesy
odnosi w parze z Marcinem Matkowskim.
"Nie da się ukryć, że często sami zawodnicy po zdobyciu
piątego gema chcą grać dalej i dopiero po dłuższej chwili
zauważają, że skończył się set - dodał Fyrstenberg. - Pewnie
jeszcze sporo czasu zajmie wszystkim oswojenie się z tą sytuacją
i opanowanie wszystkich nowinek".
Jedną z najbardziej rzucających się w oczy zmian jest odstąpienie
od gry na przewagi. W przypadku równowagi rozgrywana jest
decydująca piłka, przed którą para odbierająca podanie wybiera
stronę, na jaką mają serwować rywale.
"Ten element wprowadza pewną loterię i w ten sposób
praktycznie niweluje różnice między czołowymi deblami, a trochę
przypadkowymi parami tworzonymi przez zawodników grających
głównie w singlu - powiedział Matkowski. - W deblu normalne
jest, że niemal w każdym gemie zdarzają się dwie, a nawet
trzy trochę przypadkowo wygrane wymiany, więc często dochodzi
do równowag. Podobnie zdarza się przy tych decydujących piłkach,
ale przy nich ceną jest przegrany już gem".
Po raz pierwszy od 30 lat władze męskiego tenisa przeprowadziły
tak gruntowną zmianę systemu naliczania punktów w grze podwójnej.
Od początku października do wygrania seta wystarczy zdobycie
pięciu - a nie sześciu jak dotychczas - gemów, a tie-break
zarządzany jest nie przy stanie 6:6, lecz przy 4:4. Nowe przepisy
spotkają się z negatywnym przyjęciem przez większość czołowych
deblistów świata.
"Dla mnie set do pięciu gemów i to bez przewag to zbyt
rewolucyjny krok. To bardzo poważnie zmienia charakter gry
i utrudnia utrzymanie koncentracji, szczególnie jeśli wytrąci
się gema po dość przypadkowo przegranej decydującej wymianie"
- uważa 33-letni Szwed Jonas Bjoerkman, aktualny lider deblowego
rankingu ATP "Entry System.
Chaos powiększa fakt, że zmiany wprowadzane są w kilku etapach.
Na przykład we wrześniu, od zakończenia wielkoszlemowego US
Open, w turniejach ATP grano sety do sześciu wygranych gemów,
a do tie- breaka dochodziło przy stanie 5:5. Na tablicach
wyników pojawiał się więc wynik 6:5 jako końcowy.
Trzeci zakres zmian przewiduje zlikwidowanie trzeciego seta,
a w jego miejsce pojawi się tzw. mistrzowski tie-break grany
do dziesięciu punktów, z zachowaniem dwupunktowej przewagi
(tradycyjny tie-break jest grany do siedmiu punktów). Takie
rozwiązanie stosowane jest od dwóch lat w meczach mikstowych,
rozgrywanych tylko podczas turniejów Wielkiego Szlema.
"Jeśli wprowadza się jakieś zmiany, to nie można oczekiwać,
że zdobędą one stuprocentowe poparcie - uważa dyrektor prasowy
ATP, Nicola Arzani. - Zawsze osoby bardziej przywiązane do
tradycji będą bardziej 'oporne' w przyjmowaniu zmian, ale
dla innych będą one pewnie dość ekscytujące. Krótszy czas
rozgrywania debli spowoduje, że częściej będą wyznaczane na
głównych kortach, a także częściej pokazywane przez telewizje.
Mają więc raczej pozytywny charakter i mogą pomóc w popularyzacji
gry podwójnej".
Entuzjastycznie wprowadzane zmiany przyjął wicelider obydwu
rankingów singlowych ATP, Rafael Nadal.
"Początkowo mogą się wielu wydawać dziwne, ale jak się
dokładnie przyjrzeć, to trzeba zauważyć, że uatrakcyjniają
mecze deblowe. Nie dość, że gra toczy się szybciej, to przynosi
wiele nieoczekiwanych sytuacji, a to powinno zainteresować
najbardziej widzów" - uważa Nadal, który jednak rzadko
próbuje swoich sił w deblu.
Największy opór ze strony czołowych deblistów świata budzą
jednak zmiany zasad kwalifikowania do turniejów, które miałyby
obowiązywać od 2008 roku. Według projektów przygotowanych
przez ATP prawo startu przysługiwałoby dwóm najwyżej sklasyfikowanym
parom według rankingu deblowego.
Czołowi debliści świata - a wśród nich Fyrstenberg i Matkowski
- założyli niedochodową organizację "Save Doubles",
która ma obronić dotychczasowych zasad obowiązujących w grze
podwójnej oraz zająć się jej promowaniem.
45 tenisistów (w tym obaj Polacy) skierowało nawet do sądu
w Teksasie pozew przeciwko Stowarzyszeniu Tenisistów Zawodowych
argumentując, że wprowadzając niekorzystne zmiany ATP działa
niezgodnie ze statutem.
Posuzkuję pilnie rakiety
Witam serdecznie.
W zeszłym tygodniu złamałem na korcie swoją ukochaną rakietę - Head Titanium Radical MP (walka, emopcje i dość mocno nasiąknięty kort sprawiły, że rakieta nie wytrzymała uderzenia o ziemię :D). Chcąc nie chcąc musze dokonoać nowego zakupu :)
I tutaj pojawia się pytanie. Gram od kilku lat, ale razej rekreacyjnie (głównie z sezonie wiosenno-letnio-wczesno jesiennym ze względu na koszty i miłość do nawierzchni ziemnej). Mam 27 lat, waże nieco ponad 100 kg i mam ponad 195 cm. Preferuję styl gry z głębi kortu, rzadko biegam do siatki (chociaż całkiem zwinna ze mnie bestia). Forhend często gram \"przodem\" z \"przeskokiem\" z nogi na nogę. Po prostu nie zawsze zdążę do prawidłowego ustawienia bocznego. Do tego mój zamach nie jest jakoś wybitnie duży. STąd też pojawiło sie zastanowienie czy kupować kolejnego Radicala, czy może jakąś innną rakietę. Piłki z forhendu gram raczej płaskie, bechend też, ale czesto gram slice\'a.
BArdzo proszę o pomoc w doborze rakiety, bo jestem lekko skołowany. Dziś wziąłem do testów Babolata Pure Drive Cortex, ale czytam, że to rakieta głównie dla miłośników topspina i lifta :(
Najchętniej zostałbym przy Headzie, ale może być i Babolat. Na pewno jednak nie WIlson, próbowałem kilka zrakiet i żadna nie przypadła mi nigdy do gustu.
Moj nr gg 2126698 lub adres email m.brzezinski@op
Pozdrawiam serdecznie
Sprzęt używam Jeszcze nie zacząłem używać
Head Microgel Radical-uchwyt 3
rakieta używana sporadycznie w tym sezonie. raczej dla graczy z długim, płynnym zamachem i i dobrym time\'ingiem.Nie daje wiele energii za to jest niezwykle precyzyjna. co najbardziej uderza to niesamowity komfort podczas styku pilki ze strunami czego nie było w poprzednich radicalach. dla mnie jest trochę zbyt wymagająca ze wzgledu na mój wiek, ale dla gracza z dobrą techniką i silnego fizycznie to marzenie. Cena 250 zł rafał, wieluń eekontakt@gazeta.pl, gg , tel. 515095873
dnia 13.10.2008
Babolat aero strike
Kupię 3 lub 4 nowe rakiety Babolat aero strike. jeśli ktoś ma to proszę o jak najszybszy kontakt.pozdrawiam , trzeci4@op.pl, gg 4751720, tel. 518105065
dnia 10.10.2008
Obozy tenisowe - praca dla trenerów tenisa
Tenis Travel - Biuro Turystyki Tenisowej poszukuje instruktorów i trenerów tenisa do pracy na letnich obozach i wczasach tenisowych. Zapraszamy trenerów z całej Polski.
Kontakt: www.obozytenisowe.pl dział Praca u nas
- Challengery, futuresy, satelity i inne turnieje
- Szarapowa, Kurnikowa i rosyjskie tenisistki
- Tenisowe rekordy w Księdze Guinnessa
- Ceny kortów tenisowych w Waszych miastach
- Szkółki i kursy gry w tenisa, ceny i oferty
- Jakiej rakiety tenisowej używacie?
- Opinie o rakietach tenisowych
- Odżywki i cos do brania po grze, suplementy
- Tenisowe perełki komentatorskie
- Rogrywki WTA ATP i Tennis Masters Series
- Instruktor tenisa ziemnego i trening
- Tenis ziemny i praca magisterska
- Najseksowniejsze tenisistki
- Radwańska, Domachowska i polskie tenisistki
- Najprzystojniejszy tenisista
- Tenisowe mecze w eurosport?
- Ulubieni tenisiści i tenisistki
- Online Tennis i gry tenisowe na PC
- Turnieje ATP, WTA, ITF, Challenger